Wpis z mikrobloga

✨️ Poszukiwanie sensu życia w dorosłości
Ehh panowie i gdzie ten sens życia? Każdy dzień jest taki sam, nie umiem nie być przeciętny. A przecież miałem robić rzeczy wielkie, coś osiągnąć, odkrywać, tworzyć. Kto z nas tak wyobrażał sobie dorosłość? Jako dzieci lubimy przecież coś tworzyć, budować, marzyć. Nikt jako dziecko nie marzy o byciu magazynierem czy robieniu w korpo. Zawsze to jakieś inspirujące rzeczy typu rozmyślanie o kosmosie, badanie przyrody, eksperymenty czy bardziej abstrakcyjne rzeczy. Potem po 20-30 latach jest zderzenie z rzeczywistością ale nadal jesteśmy w głębi tym samym dzieckiem. Wpadamy w jakiś matrix z którego nie da się wyjść i jeszcze każdy mówi że tak trzeba, bo to dorosłość, odpowiedzialność. I tak, oczywiście że "możesz wszystko" co z reguły ogranicza się do wyjścia na rower weekend, pójścia na zakupy, może jakiś krótki wyjazd albo wakacje raz na rok, tylko nie za długo bo musisz wracać do matrixa. I to tyle z tego życia, porobiłeś coś szalonego przez weekend (=robiłeś coś innego w ciągu dnia niż praca) to teraz grzecznie wracaj do matrixa.

#depresja #feels #samotnosc #przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #doomer #antynatalizm #niebieskiepaski #rozowepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: Blakpyl do wora, wór do jeziora.

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

mirkoanonim - ✨️ Poszukiwanie sensu życia w dorosłości Ⓘ
Ehh panowie i gdzie ten sens...

źródło: 09a62b00d233510978452aaa08a4b0054dc1c93099d0218b32ae44dda434bc46

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Odpowiedź jest prosta- nie ma sensu. Trzeba sobie samemu go sobie nadać.

Jesteś takim samym "pyłem", jak wszystkie zwierzęta na tej planecie, przy czym ludzie to też zwierzęta nieustannie walczące o swój byt. Tak samo działa hierarchia, którą rządzą w naszym przypadku głównie pieniądze.

Jedyne co Ci mogę doradzić, to tylko tyle, że rozwijaj swoje pasje i bądź ciekawy świata. Wiele osób będzie Ci walało kłody pod nogi co
  • Odpowiedz
@mirko_anonim sensem życia jest to, żebyś czuł się dobrze. Nie ma nic więcej. A jakim sposobem to osiągniesz to już zależy od ciebie. Jeden czuje się dobrze gdy zbuduje potężną firmę, inny czuje się dobrze gdy zje pizzę i popije colą. Obaj są spełnieni życiowo.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Najważniejszym celem jest zbawienie duszy. Życie chrześcijańskie to duży wysiłek, większość z was nie jest na to gotowa(min. odrzucenie onanizmu), nie osądzam. Opcja minimum to porzucenie myśli samobójczych i otwartość na łaskę kiedy będzie zbliżał się koniec.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
zwinny-realista-30: Każdy etap życia na swoją specyfikę i inny cel. Kolega co powyżej Ci doradził, że sensem życia jest zabieganie o to żeby było przyjemnie, nie pomyliłby się gdyby doprecyzował, że miał na myśli wiek wczesnodziecięcy. Jak masz ok 20+ lat i najwyższą wartoscią Twojego życia jest żeby tylko było miło i wygodnie to współczuję mocnego niedorozwinięcia. Jest tyle pasji do rozwinięcia, tyle ścieżek samodoskonalenia, tyle pięknych wartości na tym świecie,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No właśnie, 40 lat temu nie było takich możliwości. Można rozwijać kompetencje zawodowe, służyć w WOT, trenować coś poza siłownią i bieganiem. Można być wolontariuszem np. w schronisku dla zwierząt, przyłączyć się do grupy modlitewnej albo politycznej (klub Konfederacji np.), czy do jakichś rekonstruktorów, którzy udają wikingów. Tak jak w przypowieści o talentach, trzeba wykorzystywać to co się ma, zamiast spędzić życie na ubolewaniu, że inni dostali więcej (nawet
  • Odpowiedz
Jak masz ok 20+ lat i najwyższą wartoscią Twojego życia jest żeby tylko było miło i wygodnie to współczuję mocnego niedorozwinięcia


@mirko_anonim: Niedorozwinięty to ty jesteś jak się godzisz na nieprzyjemność i niewygodę, masochisto xD
  • Odpowiedz