Wpis z mikrobloga

✨️ Paradoks wychodzenia z przegrywu
Czy ktoś miał taki paradoks jak ja, że im bardziej wychodził z #przegryw tym gorzej się czuł? Na początku jest fajnie jak są zmiany typu sport, zdrowe jedzenie, aktywność na zewnątrz, wyjścia na wydarzenia lokalne mimo że samotnie, jakieś podróże zagraniczne. perfumy, ciuchy, itd. Po czasie jednak to trochę normalnieje, mija pierwsze pozytywne złudzenie że twoje życie się zmienia i dochodzi do ciebie że w sumie to nadal jesteś starym sobą i tylkoe cope'ujesz. Tym mocniej to uderza bo przecież podjąłeś wysiłek i to duży względem starych nawyków. Ćwiczę ale super efektów nie ma i myślę dla kogo ja to wgl robię? po co się wgl starać? Lepsze ciuchy, perfumy dla kogo? Podóżując widzę piękne miejsca ale nigdy nie będę ich częścią, nigdy tam nie zamieszkam, ani nie będzie mnie stać żebym sobie ot tak pomieszkiwał w topowych lokalizacjach a jeszcze ten widok szczęśliwych ludzi na plaży.. Niby takie zmiany teoretycznie wychodzą na plus ale po takiej "lepszej zmianie" bardziej spadam na dno, bo ten cały wsiłek nie daje mi nowych znajomych, dalej nie mam kobiety, nie nadrobie straconego czasu i nie urodzę się na nowo. Tyle wysiłku a nic z tego nie ma, jeszcze czuje się gorzej to myślę że wole jako przegryw wrócić do tych starych, "złych" nawyków a przynajmniej mieć jakąś dopaminę z tego życia od piwniczenia w pokoju i upijania się.

#wychodzimyzprzegrywu #depresja #samotnosc #blackpill #przegrywpo30tce #redpill

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

mirko_anonim - ✨️ Paradoks wychodzenia z przegrywu Ⓘ
Czy ktoś miał taki paradoks jak ...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przegryw jest strukturalny, a ty jesteś za małym wypierdkiem by samodzielnie wyrwać sie z systemu. Poczynianie kroków na siłe to może być w alkoholiźmie, a nie w monumentalnej budowli jaką jest społeczeństewo, w której nawet wielcy tego świata poruszają sie jak po mgle często xD
  • Odpowiedz
A, i ofc to nie znaczy że masz sie nie rozwijać-po prostu nie mierz per se w wyjście z jakiegos konceptu, bo on cie będzie gonić. Po prostu sie tym ciesz i mierz np w to że na starość chociaż nie zdechniesz uniesamodzielniony w domu samotnej starości, bo chociaż podetrzeć sie będziesz samodzielnie umiał
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja to widzę tak, nie wiem ile masz lat OPie, ale generalnie jeżeli już ci bliżej do 30 lub po 30 a próbowałeś wychodzić z przegrywu i nadal nic, no to znaczy, że najwyraźniej takie już twoje przeznaczenie w tym świecie i raczej się z tym niewiele zmieni.

Ja miałem podobnie do tego co opisujesz, wyznaczałem sobie cele i poczyniałem kroki do wychodzenia z bycia piwniczakiem - pisałem do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To jest problem, który jedynie operacja mordy cokolwiek Ci zmieni - bez zmiany tego pierwotnego sygnału to nic ci nie da wysiłek bo ludzie widzą przez pryzmat twojej mordy i ogólnego looku, a nie na odwrót


Większe staranie się przy tym samym mordzie to będzie postrzegane jako kompensacja i jedynie utwierdza ludzi w tym, że jesteś przegrywem ze słabymi genami.

PS Wykorzystaj zdobycze cywilizacyjne - medycynę estetyczną (
  • Odpowiedz