Aktywne Wpisy

patinete +60
Z jaką powszechnie lubianą rzeczą masz totalnie na pieńku i nie rozumiesz jej fenomenu?
Czas na sobotnie wyznania. Każdy z nas ma w otoczeniu coś, co wszyscy wokół uwielbiają, zachwalają i polecają na każdym kroku, a u Ciebie wywołuje to co najwyżej głębokie zdziwienie albo odruch wymiotny. Może to być megahitowy serial, który dla Ciebie jest nudnym gniotem, uwielbiany gatunek muzyczny, typ urlopu polegający na leżeniu plackiem na plaży, albo modna kulinarna
Czas na sobotnie wyznania. Każdy z nas ma w otoczeniu coś, co wszyscy wokół uwielbiają, zachwalają i polecają na każdym kroku, a u Ciebie wywołuje to co najwyżej głębokie zdziwienie albo odruch wymiotny. Może to być megahitowy serial, który dla Ciebie jest nudnym gniotem, uwielbiany gatunek muzyczny, typ urlopu polegający na leżeniu plackiem na plaży, albo modna kulinarna
źródło: dw
Pobierz
JasnyBanan +156
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Pracuję teraz sporo nad wycenami projektów dla klientów. Piszę planowane rozwiązania, metody, technologie i wymaganą liczbę pracowników. Czasem piszę proste poce.
I powiem Wam, że coraz bardziej nienawidzę tego. Klienci są niedouczeni w zakresie ai, chcą wielkie systemy, zrobione za parę tysięcy, przez jedna osobę, zawsze odwołują się do chata gpt, i zawsze mają wyhajpowane wymagania z kosmosu.
Te wyceny, a raczej podejście klientów, którzy myślą, że wszystko jest trywialne, AI jest blisko AGI, więc do każdego projektu potrzeba tylko 1 ai engineera pomogą przebić bańkę llmów.
Nie twierdzę, że firmy kompletnie zrezygnują z AI. Twierdzę jednak, że ostudzą emocje.
@JamesJoyce: nihil novi
Możliwości AI to nie bajka, rewolucja już trwa