Wpis z mikrobloga

#programowanie #programista15k #it #pracait #praca #korposwiat #studia

U mnie w robocie przyjęli Julkę na testerkę po 3-miesięcznym bootcampie. Dlaczego na programistę wymagają znajomości cudów na kiju - oczekują, że będziesz specjalistą 5w1 - backend, frontend, devops, QA , AWS. Organizują ci 5-etapowe rekrutacje, a w firmach przyjmują Julki po 3-miesięcznym kursie, przebranżowione z europeistyki? Większość testerów to typy po takim 3-miesięcznym bootcampie.

Czy typiary po 3-miesięcznym kursie testowania oprogramowania wiedzą, co to REST API? Znają komendy gita, podstawy CI/CD, deviops, języki programowania, zapytania do bazy danych? Typiarka zarabia 14k w tej firmie, mid - 16k, senior - 23k. 2k mniej od mida który zapieprza w sprintach i ma orientować się w wielu technologiach na bardzo wysokim poziomie.

Jak taka Julka ma się komunikować z seniorem programistą, jeśli jest miernotą po 3-miesięcznym kursie? Te miernoty nie rozumieją zasad działania pipeline'ów, mają problem z wysłaniem requesta w Postmanie, nie rozumieją metod protokołu HTTP, a kołchozy wciskają je do bliskiej współpracy z seniorami i bywa że opisują im tikety. Kto je zatrudnia? Czy cukoldy naprawdę są takimi debil4mi?

Co się dzieje z tą branżą, skoro większe szanse na dostanie pracy ma typiara po kursie niż nowy absolwent informatyki?

Jeśli ktoś myśli o karierze w branży IT - odradzam. Właśnie przez to, że często cukoldy wpychają takie miernoty po kursach, z którymi potem musisz współpracować. Dużo osób przebranżowionych po europeistyce, sporo Ukraińców. Praca w takim środowisku to zbieranina przypadkowych osób. Atmosfera kołchozu. Zamiast pracować ze specjalistami pracujesz z najtańszymi, uległymi wyrobnikami.

Znam historię,gdzie cukold wepchnął Julkę byłą sprzątaczkę na testerkę po kursie. Namówił ją do przebranżowienia, bo w IT zarabia się kokosy, a potem wsadził ją do pracy z seniorami programistami. XDD Oni się cieszyli, bo to była atrakcyjna Julka - spermili do niej i robili wszystko za nią. Co za cukoldnicza branża. niesamowite.

Odradzam pracowanie w CRUDach. Idźcie w machine learning lub sztuczną inteligencję - jakąś trudną działkę, żeby przebranżowione miernoty nie miały tam podjazdu i żeby nie pracować w takiej zbieraninie przypadkowych osób, przebranżowionego planktonu po kursach i ukraińców.

Polecam wypytywać na rekrutacjach o zespół - ile w zespole jest bootcampowców i ukrów.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0melo: "Idźcie w machine learning lub sztuczną inteligencję"

Widzę że kolejny etap naganiania na IT. Dobrze, dobrze. Będzie więcej pieniędzy dla mnie w innej branzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 6
@dzbanzyciowy: Żadne naganianie, a sama prawda. Działka CRUD-ów jest zalana planktonem po bootcampach. Nie trafiłem jeszcze na zespół, w którym nie byłoby ani jednej miernoty po bootcampie. Sorry, ale jak skończyłeś trudne studia na politechnice, miałeś 5 etapów rekrutacji, live codingi, leetcody, a później trafiasz do takiego kołchozu, w którym pracuje testerka po 3-miesięcznym bootcampie, która zarabia od ciebie 2k mniej lub tyle samo, to jest jakiś niesmak. W kołchozach,
  • Odpowiedz
@p0melo: Ja aplikowałem na studiowanie "AI i kognitywistyki" po wakacjach, jest tam to, co najbardziej lubię - nauka Pythona, lingwistyki, a na wyższych latach deep learning czy NLP. No i matma, wstęp do filozofii, logika.
  • Odpowiedz