Wpis z mikrobloga

np. ile wynosi 18 razy 12


@hortu: z potęgowaniem to p--------e, ale przy takich operacjach zawsze stosowałem skrót, 18"10=180 i 2x18=36 Łatwiej jest dodać 180 do 36 niż mnożyć w pamięci, bez rozpisania :P.
  • Odpowiedz
  • 1
@tttt332244 tylko o to chodzi. Nie po to uczysz się trygonometrii i wielomianów w liceum, żeby używać tego w życiu, a żeby Twój mózg nabrał zdolności pojmowania. To samo z nauką historii, biologii, języków i gry na instrumencie. Chodzi o to, żeby mózg nabrał muskulatury na przyszłość
  • Odpowiedz
to jest bardzo dobry nawyk, bo możesz finalnie zostać z wynikiem np. sqrt(8) / sqrt(2), zamiast się skapnąć, że to sqrt(16)/2 czyli 4/2 czyli 2....


@MamCieNaHita: przecież to sqrt (8/4) czyli sqrt(4), po co kombinować :P
  • Odpowiedz
@tttt332244: no jak najbardziej trafny argument. Do tej pory staram się policzyć coś w głowie lub na kartce, bo łatwiej, a później ewentualnie sprawdzić z kalkulatorem.
To samo tyczy się by sobie coś przypomnieć. Wolę posiedzieć 5-10 minut by pogłówkować i wysilić szare komórki niż od razu biec do wujka gugla i znaleźć rozwiązanie. Niestety – i to zauważyłem to też w pracbaza – że ludzie urodzeni po 2000 roku
  • Odpowiedz
@tttt332244: Wystarczy nauczyć się metody/myśleć. A jak się nauczy myśleć jak problemy rozwiązywać, to kalkulator to świetne narzędzie pomocnicze.
Wiele osób z mojego środowiska nie potrafi liczyć procentów czy równań z 1 lub 2 niewiadomymi xD
  • Odpowiedz
@Polasz p--------z głupoty. Niewymierność z mianownika usuwa się, bo łatwiej się potem robi inne działania na ułamkach, a do czasów matury/studiów nikt ci nawet nie każe tego obliczyć.
  • Odpowiedz
@Polasz: wtf?! nie, skąd ten pomysł? Co to ma znaczyć prawdziwie matematycznie?

Czy ty potrafisz zrozumieć, że zadanie w szkole brzmi "usuń niewymierność z mianownika i sprowadź wyrażenie do najprostszej postaci"? Dałeś funkcję gęstości rozkładu normalnego, gdzie i tak w mianowniku pozostanie niewymierność. Poza tym, pozostawienie pod pierwiastkiem ma tutaj sens, można powiedzieć że to już jest najprostsza postać.

Wymyśliłeś sobie jakiegoś chochoła i próbujesz bez sensu udowadniać.
  • Odpowiedz
@Polasz: na komputerze też szybciej policzy się pół pierwiastka z dwóch niż jego odwrotność - oczywiście jeśli masz takie obliczenie do zrobienia raz to nie zauważysz różnicy, ale jeśli wpiszesz to w jakiś wzór który się wykonuje miliony razy, to zauważysz.
  • Odpowiedz
@tttt332244: Jasne że nie jest to głupi argument. Ale każdy kto to popiera, szczęśliwego Alzheimera na starość ;) Czy co tam jeszcze, jak tam już mózgi Wam umrą. Pewno troche będziecie mieli to w dupie, bo nie będziecie wiedzieli co się dzieje, ale ja widząc swoją babkę która jedyne co robiła to socjalne elementy, ani nie czytała książek, ani fizycznych aktywności, ani nie trenowała jakoś głowy, co teraz za Alzhaimera
  • Odpowiedz
tylko dlatego że przed kalkulatorami łatwiej było znaleźć w tablicy wartość 2 i podzielić przez 2, niż dzielić 1 przez 2


@Polasz: Robi się to z tego samego powodu, co rozpisywanie równania kwadratowego jako ax^2 + bx + c =0 zamiast alfa = x^2*U + T*x + x^2*b , albo szeregowanie potęg w wielomianach od najwyższej do najniższej. Jest to umowna forma kanoniczna - rozpoznawana przez ludzi konwencja.
  • Odpowiedz
@jabol6000 ta, potem ludzie maja problem z podstawowymi operacjami arytmetycznymi na wiekszych liczbach niz 100 xD podobnie jak ulomnoscia jest wieczne korzystanie z LLM do pisania tekstow czy kodu, wsteczny analfabetyzm.
  • Odpowiedz