Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Przechodził ktoś z was wazektomię? Jakieś opinie o zabiegu?

Mam z żoną dwójkę dzieci. Więcej nie planujemy czego jesteśmy pewni.
Żona nie chce wrócić do tabletek antykoncepcyjnych bo nieźle jej to mieszało w hormonach. Ja nie lubie prezerwatyw.

Pomyślałem więc o wazektomii jako trwałym, skutecznym i, stosunkowo, niedrogim rozwiązaniu antykoncepcyjnym.
Patrząc po ogromie ofert i reklam mam wrażenie że to bardzo popularne aktualnie.

Ktoś może coś o tym napisać?

PS
Jakby mnie nagle naszło na dziecko za X lat lub z inną partnerką to można pobrać nasienie do in vitro lub zrobić rewazektomie - to uprzedzając taki kontrargument zanim się pojawi

#s--s #zwiazek #rodzina #pytanie #kiciochpyta

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
skuteczny-sympatyk-4: A widział kolega cenę i poziom skuteczności rewazektomi?
Czytał jak często dochodzi do powikłań i jakie są następstwa?
Nie obawia się kolega chronicznego bólu i ewentualnich kolejnych zabiegów w stylu usunięcia najądrzy i tak dalej?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
cierpliwy-wizjoner-15: A ja bym chciał się zapytać od strony technicznej jak to wygląda, skoro ujście nasienia zostaje zablokowane to co się dzieje wtedy w jajach ze starym towarem? przecież tam normalnie jakiś mały procent nasienia jest produkowany ale jednak jest, tam są w środku kanaliki, czyli może się zacząć coś gromadzić, jeżeli dojdzie do jakiejś infekcji to jak to się potem opróżni?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):

A widział kolega cenę i poziom skuteczności rewazektomi?

Czytał jak często dochodzi do powikłań i jakie są następstwa?


@mirko_anonim: Nie planuje nigdy robić rewazektomii. To była moja odpowiedź na 'zaś' na kontraegumenty że może mi się kiedyś odwidzi i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
refleksyjny-sojusznik-40: Jakby wystepowal problem przed to bym nie zwrocil na to uwagi, jaja byly bez zarzutu i zero bóiu nawet jak sie zona mocno nimi "bawila". Konsultacji bylo kilka u prowadzacego lekarza, ale on typowa zlewka, "jest wszystko ok on tu problemu nie widzi", nastepnie wizyta u dosc znanego polskiego urologa z wazektomia.com, przyjal mnie, zbadal, wyczuł grudki, zrobil usg, zreszta jak tamten ale tamten udawal ze grudek nawet nie ma.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
dominujący-narrator-65:

refleksyjny-sojusznik-40: Ja bym drugi raz nie zrobil wazektomi. Dwa lata z ciaglym bolem z lewej strony, prawa wszystko ok. Bol towarzyszy w 90% dni, codziennie od zabiegu, albo kuje z lewej strony w podbrzuszu, albo promieniuje na udo, tylną część, albo w pachwinie jakbym mial tam wciskany jakis pręt. J---a nie bola same w sobie, choc na lewym wlasnie od dolu jaja, tam gdzie niby jest ogonek najadrza mam
  • Odpowiedz