Wpis z mikrobloga

@nad__czlowiek: to nie jest żaden pasjonat tylko frustrat. Pamiętam takiego co coś wyczytał nowego w zeszłym tygodniu i na rozmowach o pracę wypytywał ludzi żeby podbić swoje ego. Ktoś kto jest pasjonatem nie zadawałby bardzo szczegółowych pytań tylko sprawdziłby czy ogólną wiedze i nastawienie.
  • Odpowiedz
Pamiętam takiego co coś wyczytał nowego w zeszłym tygodniu i na rozmowach o pracę wypytywał ludzi żeby podbić swoje ego.


@gustowny_dzikus: jak byłem młody i po studiach to przez chwilę szukałem tyry w jakimś szajsie na prowincji. Na zasadzie, czemu nie chce pracować w szajsach.

Było 30 kandydatów na stanowisko "przekładaj papira". No okej,
  • Odpowiedz