ja jak widze, ze ktos za mna jedzie szybciej, a nie mam jak zjechać to po prostu przyspieszam na te kilkanascie sekund. Ale rozumiem, ze nie kazdy jest na tyle bystry, zeby na to wpaść
@qwenti: no i pokazujesz patologii drogowej, że dalej może być patologią drogową. Faktycznie, nie jesteś zbyt bystry.
@wojtoon: ej, ale jak ty z----------z grubo ponad limit to pamiętaj, że to ty jesteś w tym momencie najniżej w hierarchii i to ty masz się dostosować do innych, a nie inni do ciebie.
Nie mam samochodu więc też nie jestem aktywnym kierowcą, więc pytam na przyszłość ( ͡º͜ʖ͡º) Czy jechanie za tirem (z utrzymaniem bezpiecznej odległości), a więc z prędkością dużo poniżej 130-140, jest głupim pomysłem, jeśli nigdzie mi się nie spieszy?
@ivbefre: też mnei to ciekawi, bo chodzi mi po głowie kupno elektryka i czasem w nagłych sytuacjach jak sie zrobi jakiś błąd z wytyczeniem trasy,
@Krupier: Skąd insynuacje, że "z---------m grubo ponad limit"?
Jak już wspominałem, jeżdżę autostradami dużo i nigdzie nie przyznawałem się jak stanowski, że jeżdżę nieprzepisowo. Jeżdżę przepisowo bo dla mnie brak prawa jazdy to brak chleba na który tylko czyhają OPP na wysokości ciechocinka czy przed kutnem. Niestety sieroty które tu się zesrały uważają, że jak na autostradzie można jechać 140km/h to znaczy, że jadąc 80km/h jadą bezpiecznie.
Da się to wyczuć nawet ze słów pisanych, uwierz mi.
@Krupier: W takim razie przetrzyj szklaną kulę, albo przyzwyczaj się, że ktoś nazwie cię imbecylem bo "da się to wyczuć nawet ze słów pisanych, uwierz mi".
@masur1: @Ari93 @KanJaweuDieZweite W poprzedni weekend jadąc 120-125 km/h na tempomacie nagle z tyłu dojechał mi do zderzaka spieszący się Pan w leasingowanym Superbie, dał mi znać mrugając abym mu zjechał, polecenie wykonałem, ale niestety mu się to nie spodobało i chciał we mnie nastraszyć / wjechać / zepchnąć mnie z drogi ¯\(ツ)/¯
@Wagabunda96: przeciez przeciwmieglnych prawie nie widać, szczególnie w dzień, nie wiem skąd ten mit że one oślepiają, nie swiecą bardziej niż swiatło stopu
@Krupier: W takim razie przetrzyj szklaną kulę, albo przyzwyczaj się, że ktoś nazwie cię imbecylem bo "da się to wyczuć nawet ze słów pisanych, uwierz mi".
Czyli z czystym sumieniem powiesz, że nie jeździsz grubo
wtedy się chowasz, wskakujesz za takiego delikwenta i mrugasz mu aż do końca wyprzedzania
@open_or_die: @jutrobedzieinaczej a później jest "rikord widjo, ałdi zajechało mi drogę, a ja nic nie zrobiłem" xDD Tak sobie wyobrażam większość tych filmików. Jeden narwaniec, który czuje się ważniejszy od innych, a drugi, który chce go pouczać. Później wychodzi (lub nie), że to "nic nie zrobiłem", to było odmrugiwanie, trąbienie, pokazywanie faków, specjalne ostre hamowanie i inne takie.
@HardWax kiedyś miałem sytuację w której omijałem rząd 2 czy 3 ciężarówek, serio nie miałem jak się między nie schować. Jestem w połowie 2giej, podjeżdża z tyłu gość i mruga światłami rantując pobocze lewo prawo. Delikatnie zwolniłem, ciezarowki mnie wyprzedziły, schowałem się za nie . Facet mi podziękował i pojechał dalej ( ͡º͜ʖ͡º)
@Krupier: odpowiedzialem. Sam jezdze szybciej, bo mam 300 koni, opone premium o szerokosci 275 i tarcze hamulcowa 340mm, dzieki czemu jestem bezpieczniejszym kierowcą niz kazdy w koreanskim dziadkowozie albo innej dacii.
źródło: 465967295_614142467614055_7053134292455857454_n
Pobierz@open_or_die: nie zjeżdżają. Ba, jeszcze łapami coś tam do mnie machali gdy tak zrobiłem.
Szczyt debilizmu. Przecież przed chwilą oczekiwali tego samego ode mnie to dlaczego nie zjeżdżają gdy ja pojawiłem się za nimi?
@qwenti: no i pokazujesz patologii drogowej, że dalej może być patologią drogową. Faktycznie, nie jesteś zbyt bystry.
@ivbefre: też mnei to ciekawi, bo chodzi mi po głowie kupno elektryka i czasem w nagłych sytuacjach jak sie zrobi jakiś błąd z wytyczeniem trasy,
Jak już wspominałem, jeżdżę autostradami dużo i nigdzie nie przyznawałem się jak stanowski, że jeżdżę nieprzepisowo. Jeżdżę przepisowo bo dla mnie brak prawa jazdy to brak chleba na który tylko czyhają OPP na wysokości ciechocinka czy przed kutnem.
Niestety sieroty które tu się zesrały uważają, że jak na autostradzie można jechać 140km/h to znaczy, że jadąc 80km/h jadą bezpiecznie.
NIE. Jesteście zawalidrogami. I to dlatego
Da się to wyczuć nawet ze słów
@Krupier: W takim razie przetrzyj szklaną kulę, albo przyzwyczaj się, że ktoś nazwie cię imbecylem bo "da się to wyczuć nawet ze słów pisanych, uwierz mi".
W poprzedni weekend jadąc 120-125 km/h na tempomacie nagle z tyłu dojechał mi do zderzaka spieszący się Pan w leasingowanym Superbie, dał mi znać mrugając abym mu zjechał, polecenie wykonałem, ale niestety mu się to nie spodobało i chciał we mnie nastraszyć / wjechać / zepchnąć mnie z drogi ¯\(ツ)/¯
https://streamable.com/igmcm3
Czyli z czystym sumieniem powiesz, że nie jeździsz grubo
@open_or_die: @jutrobedzieinaczej a później jest "rikord widjo, ałdi zajechało mi drogę, a ja nic nie zrobiłem" xDD
Tak sobie wyobrażam większość tych filmików. Jeden narwaniec, który czuje się ważniejszy od innych, a drugi, który chce go pouczać. Później wychodzi (lub nie), że to "nic nie zrobiłem", to było odmrugiwanie, trąbienie, pokazywanie faków, specjalne ostre hamowanie i inne takie.
@qwenti: pewnie dłużej niż ty żyjesz.
Odpowiesz na pytanie czy zbyt wiele wymagam?
Jestem w połowie 2giej, podjeżdża z tyłu gość i mruga światłami rantując pobocze lewo prawo. Delikatnie zwolniłem, ciezarowki mnie wyprzedziły, schowałem się za nie .
Facet mi podziękował i pojechał dalej ( ͡º ͜ʖ͡º)