@mirko_anonim: zabawię się w adwokata diabła - ja ją rozumiem. Jesteście w stabilnym związku, brak motylków to nie problem, bo zakochanie kiedyś mija, motylki to nie stan permanentny. A jeśli mieszkacie ze sobą bezkonfliktowo to jesteście w lepszej sytuacji niż ludzie co się nienawidzą a i tak wolą to niż samotność. Jeśli to co macie możesz nazwać rodzajem dobrego koleżeństwa/przyjacielastwa, to jesteś wygrany, bo to jest bardzo dobra podstawą do
@mirko_anonim: Twoja partnerka wiecznie nie będzie młoda i płodna. Dlatego wymaga od ciebie zadeklarowania się: wóz albo przewóz. Nie jest to nic nienormalnego tylko naturalna kolej rzeczy u kobiety. Jak ci to nie pasuje to powiedz jej wprost, że nie chcesz. Nie zmarnujesz jej więcej czasu, a dziewczyna znajdzie sobie jeszcze kogoś innego. No i nie pisz więcej baitów na wykopie.
@szzzzzz: bezjajeczne mameje, co same nie widzą czego chcą i wielkie zdziwko xD a potem płaczu płaczu, bo on pokrzywdzony miś - biedny i samotny, a fajnie było w "związku", tylko co to za związek, na przetrzymanie... Pieprzą, że to kobiety nie chcą związków i dzieci, a z tego co widzę to problemem są tacy jak OP - złapie babę, a potem nie potrafi się określić. Kopniesz takiego w zad
ale za to będę rozwodnikiem, czyli kimś kto ma jakieś doświadczenie i dla pewnej grupy kobiet jest o wiele bardziej atrakcyjny niż singiel bez zobowiązań
@mirko_anonim: No to chyba dla tych słynnych kobiet z wyższej półki będziesz atrakcyjny, ja bym ciebie nie brała nawet pod uwagę. Skoro nie kochasz swojej dziewczyny to po prostu pozwól jej odejść, a nie marnujesz jej czas, bo nie masz innej gałęzi, na którą mógłbyś
Anonim (nie OP): Moja eks dała mi podobne ultimatum (no moze nie aż tak restrykcyjne). Jestem w stanie wiele rzeczy znieść w związku, ale szantażu emocjonalnego nie jestem. Oczywiście nie byłem w stanie spełnić jej warunków ultimatum (nawet gdybym chciał), ale ona też nie zrealizowała swoich gróźb. Po sprawdzeniu jej blefa postanowiłem się z nią rozstać, bo już nie potrafiłem patrzeć na nią tak samo przez jej groźby i próby osiągnięcia
Nie rozumiem, czemu niektórzy piszą, że to bajt XD Przecież to jest zupełnie normalna sytuacja, że jesteś z kimś, na początku jest super, emocje, poznawanie się nawzajem. Ale po jakimś czasie jest stagnacja i z jednej strony czujesz, że jeszcze byś se porandkował i pobawił się, a z drugiej wiesz też, że ona jest w miarę ok, nie kochasz jej, ale jest w porządku i może lepiej się jej trzymać i sformalizować
@mirko_anonim: A ja Cię rozumiem. Inni hejtują, ale przynajmniej jesteś szczery i nie udajesz. Bez kobiety, rodziny i dziecka jesteś absolutnie nikim, a będzie tylko gorzej. Po prostu spełnij oczekiwania swojej kobiety, bądź jej posłuszny, a i tak będziesz bardziej szczęśliwy niż 90% facetów i będziesz od nich wyżej na drabinie towarzyskiej. PS Będąc brzydkim i niskim, naprawdę szczyt Twoich możliwości to usługiwanie kobiecie, która Cię zechciała. Jeśli zostawisz tą
Zakochanie dawno minęło, pozostała rutyna i przyzwyczajenie
@mirko_anonim: rutyna i przyzwyczajenie czy miłość? Możesz mylić brak motylków i ekscytacji z rutyną i przyzwyczajeniem. Jak się wam żyje na codzień? Jakie miałeś plany wobec niej? Jeśli chcecie dziecko to im później, tym trudniej. I chcesz je mieć z kimkolwiek czy z nią?
@mirko_anonim Ten związek już się wypalił, a cementowanie go dzieckiem, ślubem i kredytem to drogą do kastrofy. Twoja rola, to zapłodnienie i bycie bankomatem, bo po ślubie i narodzinach dziecka żonie może odechcieć się pracować.
@mirko_anonim: Myślę, że to dobre posunięcie i terapia szokowa z jej strony, albo idziesz w tę albo w tamtą. Jeśli do tej pory się nie rozstaliście, to prawdopodobnie i małżeństwo będzie względnie trwałe, a czy będziesz szczęśliwy czy nie, to inna kwestia. Natomiast jeśli jedynym argumentem przeciwko rozstaniu jest strach, że nie znajdziesz innej partnerki - nie twierdzę, że będzie to łatwe i znajdziesz od razu, ale raczej znajdziesz. Czy
Zamykam temat.
Jeśli to co macie możesz nazwać rodzajem dobrego koleżeństwa/przyjacielastwa, to jesteś wygrany, bo to jest bardzo dobra podstawą do
@mirko_anonim: No to chyba dla tych słynnych kobiet z wyższej półki będziesz atrakcyjny, ja bym ciebie nie brała nawet pod uwagę. Skoro nie kochasz swojej dziewczyny to po prostu pozwól jej odejść, a nie marnujesz jej czas, bo nie masz innej gałęzi, na którą mógłbyś
@mirko_anonim: Najlepsza rzecz jaka spotka Cię w życiu.
@mirko_anonim: Srogie piguły
@mirko_anonim: rutyna i przyzwyczajenie czy miłość? Możesz mylić brak motylków i ekscytacji z rutyną i przyzwyczajeniem. Jak się wam żyje na codzień? Jakie miałeś plany wobec niej? Jeśli chcecie dziecko to im później, tym trudniej. I chcesz je mieć z kimkolwiek czy z nią?
Twoja rola, to zapłodnienie i bycie bankomatem, bo po ślubie i narodzinach dziecka żonie może odechcieć się pracować.