Aktywne Wpisy
ATAT-2 +156
Nic lepszego juz dzisiaj nie zobaczycie. Okazja dla fanow ogrodnictwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zdjecie w komentarzu
#mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #patodeweloperka #heheszki #budujzwykopem #ogrodnictwo
Zdjecie w komentarzu
#mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #patodeweloperka #heheszki #budujzwykopem #ogrodnictwo
źródło: 1000015728
Pobierz
MonazoPL +56
Ruszamy z kolejnym #rozdajo – wygraj kartę podarunkową do Allegro o wartości 100 zł!
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Przy okazji: jeśli potrzebujesz konta bankowego lub kiedykolwiek będziesz potrzebować, to pamiętaj, by zacząć od MONAZO.pl, gdzie znajdziesz aktualne Promocje bankowe – czyli
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Przy okazji: jeśli potrzebujesz konta bankowego lub kiedykolwiek będziesz potrzebować, to pamiętaj, by zacząć od MONAZO.pl, gdzie znajdziesz aktualne Promocje bankowe – czyli
źródło: monazo promocje bankowe
Pobierz




Poznałem niedawno kobietę i pozornie wszystko jest ok - bardzo szybko złapaliśmy wspólny vibe. Podobamy się sobie wzajemnie, akceptuje ona wszystkie moje wady - a zapewniam, niczego nie ukrywam przed nią, ponieważ w moim wieku szkoda mi czasu na gry i zabawy, zależy mi na stałej relacji, bo dążę do ustatkowania się. Ja z kolei akceptuję fakt, że ona jest od niedawna na początku ścieżki rozwodowej z jej mężem - byli razem jakieś 16 lat po czym facet okazał się mieć syndrom Piotrusia Pana i wielokrotnie zdradzał ją z młodszymi studentkami (wykłada na politechnice). Oczywiście wspieram ją w tym i zapewnia mnie ona, że nie jestem po prostu przeciwwagą, czy narzędziem do odegrania się na jej mężu.
W czym więc problem?
Problem jest nie w niej, a we mnie - przyznaję się bez bicia. Dziewczyna przyznała mi się do tego, że ma zdiagnozowaną chorobę dwubiegunową. Twierdzi, że od lat jest na lekach i nie ma objawów. Z jednej strony widzę, że jest ona szczera ze mną i nie wydaje się kłamać. Z drugiej strony mam strach co do jej choroby. Niby czytam artykuły o tym jak funkcjonują związki z osobą z taką chorobą, ale nie daje mi to konkretnego oglądu - te artykuły są strasznie uogólnione i nie raz nacechowane marketingowo... Boję się, że jak zadecyduję się zaangażować, to wejdę w jakieś bagno albo że ja okażę się finalnie nie być facetem odpowiednim dla niej. Dziewczyna bez tego już ma ciężko przez rozwód, nie chciałbym jej dodatkowo zranić.
Czy ktoś z Was jest w takim związku osoby zdrowej z osobą z chorobą dwubiegunową? Jak to u Was wygląda w praktyce? Czy faktycznie mam się czego obawiać, czy może to po prostu mój umysł za bardzo świruje?
#zwiazki #psychologia #psychiatria
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
A to rozejście się z mężem to też może być takie ma dwoje babka wrózyla , znam wykopka co posuwał taka "nieszczęśliwa zdradzona żonkę " a później wróciła do męża który ją zdradzał xD
Kocham ludzi którzy sami wchodzą a bagno po uszy a później następne posty to będzie płacz
Niech się z nim rozejdzie niech sobie poskłada życie do kupy a nie nie
Dosłownie pisałam z wykopkiem w takiej samej sytuacji kiedyś dawno i właśnie jak mąż ja zdradzał to ona znalazła tego wykopka zaciągnęła do łóżka a jak już się pogodziła z mężem to całkowicie olala xD
Gdyby mąż jej dobrze pomyslil oczy ty byś poszedł zaraz w śmieci
Brzmi jak
Dwie czerwone flagi
1. Paskudna choroba
2. Niedokończony rozwód
Przeszedłeś z nią jakikolwiek kryzys, czy jesteś na etapie motylków i miesiąca miodowego? Bo gdy jest dobrze to jest dobrze ale miarą tego czy związek rokuje jest sytuacja kryzysowa; czy umiecie rozmawiać, czy umiecie stawiać granicę, czy w złości potraficie siebie nie krzywdzic
Generalnie dobrze jak by zbadała ( jakiś rozsądny specjalista -
Ich działanie nad rozwodem trwa od
Spierdzielisz sobie życie, a jak jeszcze pojawią się dzieci to ona może na nie oddziaływać bardzo negatywnie i mogą mieć też swoje problemy psychiczne.
Problem jest w niej, a nie w tobie. Ona ma poważną chorobę psychiczną i niedokończone zobowiązania (trwający rozwód).
Jeżeli reszta jest dla Ciebie ok, to do czasu rozwodu bym trzymała zdrowy dystans i zobaczyła jak się to rozwija. Jeżeli pojawią się jakieś Red flagi, to sam zdecyduj.