Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#borderline #psychologia #depresja #kolchoz


Jak to jest że bogaty człowiek z normalnego domu, mając zajebisty humor pojedzie gdzieś się rozerwać narobi jakiś głupot potem wraca do domu i gdy spada mu humorek czuje zadowolenie że się trochę "rozerwał"to jest ok, a potem robi to samo biedny człowiek i spada mu humorek i nagle okazuje się że zrobił straszne rzeczy których żałuje i wmawia sobie i mu że jest zaburzony?

Albo

Gość wpada w zajebisty humor robi coś, odkrywa, poznaje, ponosi klęski potem znowu z siłą maniaka ro bi to samo i mu się udaje i o takim człowieku mówi się że jest super ambitny i w ogóle jest wygrywem, zwycięzcą, a potem robi to samo gość z biednej prostej rodziny z brakami i on czuje że stracił kontrolę nad umysłem i szuka w internecie jakie ma zaburzenia i wpada na diagnoze że ma bordeline, hipermanie i depresje.

Albo
Gośc idzie na szczyt himalajów i wszyscy są zachwyceni, przecież analizując takie zachowanie przez tych waszych psychologów to gość ma hipermanie i hiperdepresje bo dopuścił się ogromnego ryzyka śmierci i nic sobie z tego nie robił, oznaczało by to że gość ma tak dużą depresję że podświadomie chce umrzeć i jednocześnie ma tak dużą manię że robi te rzeczy nie zwracając na nic uwagi.

Co z sportowcami? Co z wynalazcami? Co z naukowcami? Co z ludźmi którzy pracują całe życie w jednym zakładzie pracy? Oni dla was też są zaburzeni?

Jak to wyjaśnicie? Nie widzicie że to jest normalna rzecz dla człowieka, od setek lat, a wam teraz się wmawia że jesteście zepsuci bo wasze życie nie jest tak idealne równe jak w filmie instruktażowym BHP w kołchozie dla robola.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to wyjaśnicie?


@mirko_anonim: masz jakieś projekcje dziwne odnośnie osób sukcesu czy bogatych nie każdy który coś osiąga to ma borderline tylko że jest efektywny xd

jak ktoś ma taką przypadłość to raczej się z tym męczy (jak i swoich bliskich) niezależnie czy w okresie manii jest produktywny czy nie
  • Odpowiedz
Nie uważam żeby popełnianie błędów było od razu powodem do tego żeby kogoś diagnozować jako zaburzonego. Wszyscy popełniają błędy, zależy tylko jak duże i jak często. Jak się raz napijesz i coś odwalisz to inna sytuacja niż pić co weekend i za każdym razem coś odwalać. Tak samo bogaty i biedny może być zaburzony. Ludzi którzy lubią adrenalinę, np.alpinistów też nie uważam z gruntu za ludzi z problemami.
  • Odpowiedz