Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć,

Mam 25 lat, skończone studia, dobrze zarabiam, mieszkam "na swoim" (spokojnie - na sensowny kredyt) w dużym mieście, pracowałem w tygodniu i studiowałem zaocznie, myślę, że miałem dużo szczęścia po drodze. Zacząłem prace i studia zaoczne ze względu na to, że moi rodzice nie ogarniają finansów, wydają kasę nie wiedząc w sumie na co, nie wiedzą ile mają i co przyniesie przyszłość, jedna wielka niewiadoma, dlatego też nie byli gotów dać mi pieniędzy na studia, jedzenie czy wynajem bez wpadania w mniejsze problemy finansowe (nie chodziliby głodni, ale musieliby pilnować na co idzie kasa, a tego nie ogarniają).

Do rzeczy, problem polega na tym, że zbliżają się do wieku emerytalnego, oboje mają bliżej do 60 niż do 50, a ja mimo, że ich kocham to nie chcę poświęcić swojego życia na utrzymywanie ich, ponieważ już czuję się przemęczony, a przecież jestem na rynku pracy dopiero od 6 lat (zacząłem pracę w wieku 19).

Oboje prowadzą wspólnie działalność z czego się utrzymują, ale umówmy się, narzekają na ZUS itp. ale składki mają tak niskie, że ich emerytura pisana jest palcem po wodzie. W jaki sposób mogę pośrednio zadbać o ich emeryturę? Nie mam dostatecznej wiedzy o finansach, jest coś co może poprawić ich sytuację bez większego zaangażowania?
Ja jestem na etapie ppk, wcześniej lokat bo potrzebowałem czegoś krótkoterminowego teraz kupuję obligację bo dają większy procent niż moje oprocentowanie kredytu więc sam nie interesowałem się jeszcze tematem emerytury do takiego stopnia żebym mógł ich sensownie poprowadzić.

Nie jest to post, w którym chce się wyżalic, albo narzekać, chciałbym dostać jakieś wskazówki i resztę postaram ogarnąć się sam. Nie wiem jaki mają budżet, zgadywałbym, że coś koło 500-1500zł miesięcznie na ten cel.

#emerytura #emerytury #finanse #oszczedzanie #ike #ikze #inwestowanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamillosbombos: to tak niestety nie działa, na starość będzie trzeba im pomóc i się okarze że grosza nie mają, on się tutaj sobą przejmuje ;) nawet napisał to wprost "nie chcę poświęcić swojego życia na utrzymywanie ich"
  • Odpowiedz
na starość będzie trzeba im pomóc i się okarze że grosza nie mają, on się tutaj sobą przejmuje ;)


@TomSz: To mówisz wtedy rodzicom, że nie masz pieniędzy żeby im pomóc ¯\(ツ)/¯

Umartwianie się na własne życzenie. Nikt nie urodził się stary i biedny, wcześniej całe życie sobie zmarnował a teraz zachowuje jakby nie widział co się zbliża przez 40 lat xD
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: nie wyobrażam sobie żeby ktoś kto kocha rodziców się na nich mógł wypiąć gdy zabraknie im kasy na leczenie czy życie bo nagle w środku zimy ogrzewanie się zepsuje. Że rodzicom trzeba pomóc na starość jest dla mnie czymś normalnym, inne wypadki nazwałbym patologią ;) A w przypadku patologii to chyba dzieci muszą też alimenty za rodziców płacić...
  • Odpowiedz
nie wyobrażam sobie żeby ktoś kto kocha rodziców się na nich mógł wypiąć gdy zabraknie im kasy na leczenie czy życie bo nagle w środku zimy ogrzewanie się zepsuje. Że rodzicom trzeba pomóc na starość jest dla mnie czymś normalnym, inne wypadki nazwałbym patologią ;)


@TomSz: Mnie własny ojciec oszukał na 70 tys. PLN więc mogę z czystym sumieniem powiedzieć że mogę się na nich wypiąć i nie mieć wyrzutów sumienia.

Ewentualnie
  • Odpowiedz
Tacy biedni, a na prawnika i spory sądowe już mają? To spoko, będę grał na czas i się odwoływał do kolejnych instancji.


@PfefferWerfer: to chyba mops / gmina / dom opieki ogarną za nich

Ewentualnie zaoferować pomoc w formie korzystnej dla mnie finansowo - naprawie ogrzewanie, ale przepisujecie na mnie
  • Odpowiedz
to chyba mops / gmina / dom opieki ogarną za nich


@TomSz: No to muszą być już totalnie golodupcy, a większość ludzi szantażuje o pomoc zdecydowanie wcześniej niż w skrajnej biedzie.

to jest umowa dożywocia i na tym polega, niestety nie każdy ma "coś", a nawet gdy ma, dobrze by było gdyby miał też własne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: policz z nimi ich potencjalną emeryturę i zastanówcie się, czy to im starczy na życie. Jeśli nie, to będą mieli świadomość, że póki zarabiają, warto odłożyć maksymalnie dużo kasy, żeby móc dorzucić chociaż kilkaset złotych miesięcznie do emerytury.
  • Odpowiedz