mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Od 3 miesięcy pracuje w nowej firmie. 100% remote, ludzie z zespołu z różnych stron Polski. Wcześniej pracowałem w firmie gdzie większość była z tego samego miasta, było biuro, ludzie przyjeżdżali cześciej lub rzadziej ale jednak.
Po tych 3 miesiącach zastanawiam się ile jeszcze wytrzymam pracować w takiej formie. Nie czuję w ogóle w tym zespole wspólnoty, relacji międzyludzkich. Są to dla mnie gadające głowy na ekranie. Łączymy się na spotkanie raz czy 2 w ciągu dnia, a cała reszta to samotne siedzienie w ciszy w czterech ścianach. Raz na kwartał czy pół roku są spotkania na integrację, ale co to da? O czym będziemy rozmawiać na tych spotkaniach? Niby jak z dnia na dzień mamy znaleźć wspólne tematy niezwiązane z pracą? Zwłaszcza jak jesteśmy z innych części Polski, z miast o innej specyfice i problemach. Relacje buduje się nie na integracjach (one są tylko jakby kuluminajcą), ale podczas codziennej styczności w realu, tzn. w biurze zawsze ktoś do kogoś coś zagada, spotkania w salce, wspólne przerwy na kawę, wyjścia na obiad, może nawet spotkania z pojedynczymi ludźmi w prywatnym czasie (np. wspólne hobby), ciśnięcie beki z tematów miastowych/środowiskowych w których wspólnie się obracamy. Do tego to samo miasto, więc zawsze ktoś może polecić dobrego lekarza, malarza czy warsztat samochodowy i tak się to koło znajomości toczy.
Podsumowując, czuję że pracując 100% remote rozwija się u mnie apatia, brak uczucia radości pracy i samotność.

P.S. Ważne: na ten moment nie mam kobiety (a więc rodziny też). Nie mam też znajomych w mieście, bo przeprowadziłem się do niego 2 lata temu, a jestem w wieku, w którym poznawanie nowych znajomych (poza pracą) jest praktycznie niemożliwe, bo każdy jest już zajęty życiem swoim i swojej rodziny.
Także zdaję sobie sprawę, że powyższe może wpływać na moją perspektywę postrzegania dnia codziennego.

#programista15k #programowanie #it #pracait #pracbaza #korposwiat

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

46
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
arysto2011
Są to dla mnie gadające głowy na ekranie. Łączymy się na spotkanie raz czy 2 w ciągu dnia, a cała reszta to samotne siedzienie w ciszy w czterech ścianach. Raz na kwartał czy pół roku są spotkania na integrację, ale co to da?


@mirko_anonim: Oczekujesz przyjaciół? A może miłość życia chcesz w robocie znaleźć? Dorośnij dzieciaku.... To tylko praca.
168
JamesJoyce
@mirko_anonim praca jest chyba od tego, żeby pracować, prawda? Wydaje mi się, że zwyczajnie brakuje ci więzi ludzkich poza nią.
168
vealen0
@mirko_anonim: Dlatego remote nie jest dla każdego, tak samo jak stacjonarna też nie jest dla każdego. Najlepiej mieć zdrowy balans

Generalnie mam podobnie. Co opisał OP. Zaraz się zleca wykopki z maksymami typu "w pracy nie ma znajomych i relacji" , ale jednak uczucie jakiegoś przywiązania do miejsca pracy imo jest ważne. Nawet mając rodzinę, znajomych itp.

3 lata spędziłem pracując zdalnie i nie poczułem w ogóle jakiegoś powiązania z
20
Cepion
@arysto2011: lol siedzisz przez całe życie 8 godzin dziennie, to nie jest tylko praca, to jest życie. Warto w pracy mieć przyjaciół i dobre stosunki.
17
programista15cm
@mirko_anonim: to że nie masz znajomych to be jest wina pracy. W pracy się pracuje
16
J.....o
@mirko_anonim ty i inni ludzie w komentarzach żalicie się na pracę zdalną, a ja o niej marzę. Mam dość p---------a Anetek o tym co jej dzieciak robił, jaką dostał ocenę, albo gdzie ona jedzie na wycieczkę czy co jej koleżanka mówiła. Od tego p---------a 8h dziennie mam wrażenie że uciekają mi szare komórki. Więc chciałabym być na twoim miejscu. Może po prostu trafiłam na nieodpowiednich ludzi w tej pracy, a może
16
junus123
junus123
@mirko_anonim: oj jak się Oskarek zagotował xd
9
Patrycja89
@mirko_anonim: no ja nigdy nie pracowałam zdalnie i nie wiem czy potrafiłabym właśnie z tego powodu poczucia izolacji od zespołu. Jest tak jak mówisz. Siedzisz w pracy to zawsze się zagada, p--------i trochę o tym co się komu śniło i jaka ma być pogoda w weekend xD Od czasu do czasu jakieś piwko po robocie... Moi znajomi to też praktycznie sami ludzie, których poznałam w pracy. Po 30tce trudno znaleźć
8
arysto2011
to nie jest tylko praca, to jest życie


@Cepion: To jest tylko i wyłącznie praca. Ale, żeby to wiedzieć trzeba mieć znajomych, przyjaciół, żonę/sympatię. Kontakty z ludźmi z lat przed pracą.
8
deziom
@mirko_anonim oczywiście najbardziej wyplusowane są komentarze wykopowych odklejencow xD, w pracy która jest ogromną częścią życia warto mieć jakieś relacje i to jest absolutnie normalne, że tak się czujesz

Generalnie poczytaj co wykopki p------ą i zrób odwrotnie xD
8
WaveCreator
@mirko_anonim: Tak naprawdę to zależy od zespołu - w tej samej firmie pracowałem i w zespole, w którym nie miałem praktycznie z nikim o czym gadać, i w zespole, w którym poza jedną osobą wszyscy w mniejszym lub większym stopniu ze sobą gadają o różnych pierdołach pozapracowych. Głównie służy nam do tego daily, czasem jak jakiś planning/retro skończymy szybciej, to też gadamy - a jak ktoś nie chce to się
7
Loloman
@arysto2011
No z drugiej strony w oracy można mieć fajne znajomości. Czemu nie łączyć pracę ze znajomymi? Jest wtedy milej, lepiej, łatwiej o wszystko. Dla mnie mówienie że praca to praca i nie warto robić znajomości i kumpli w niej to bardzo głupie, niefajne i chore podejście. Powiedziałbym że znajomości to wręcz podstawa. Prócz tego że pracuje się lepiej to można dostać polecenie, informacje o czymś i pomaga się łatwiej, można
7
9Japko9
@mirko_anonim: Na wykopie jest masa spierdoxów, więc nie dziwne, że panuje tu kult pracy zdalnej i posiadanie wystarczającej ilości znajomych poza nią, jakby to o to chodziło xD
6
z.....k
z.....k
@mirko_anonim: co za dzban niedomyty xD jak nie masz znajomych to w pracy też ich nie znajdziesz. Widać po odpowiedzi dlaczego jesteś samotny xD
6
WyjmijKija
WyjmijKija
@mirko_anonim: no nie wyobrażam sobie full remote przed 30tką jeśli nie masz jakiejś dobrej ekipy poznanej inaczej. Ja bym walił do jakiegoś coworkingu. Teraz mam 40 i dzieci, więc sobie mogę siedzieć w domu
5
Romska_Palo_Ul_Laputa
@mirko_anonim: ja jeszcze doTwojego świetnego wpisu dodam to, czego różni półautystycy z tego wątku nie napisali: w pracy zawiera się znajomości branżowe. Wiesz z tych niby nieistotnych rozmów gdzie warto iść, a jakie firmy omijać, gdzie ile mniej-więcej płacą, w przyszłości ktoś cię może w jakimś fajnym miejscu polecić, budujesz sobie nazwisko i serio widywałem przykłady, że to ludziom pomagało. A tak to jesteś zwykłym nonamem z monitora, pewnie jeszcze
5
stan-tookie-1
@arysto2011 z uwagi na liczbę godzin praca to nie tylko praca a właśnie też i relacje międzyludzkie. Jak będziesz mieć przyjaciół w pracy czyxeobrych kolegów to gigantyczna optymalizacja skoro i tak spędzasz tam pół dnia
4