mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
#rozwod #slub #malzenstwo #prawo #nieruchomosci #mieszkanie #mieszkania

Mirki dajcie znać jak się przygotować i co sprawdzić, o czym poczytać. Zanim będę robił kolejne kroki.

Jeśli sytuacja się nie zmienić to prawdopodobnie za rok albo dwa będę chciał wziąć rozwód. Będzie to "zwykły" rozwód bez orzekania o winie. Nie ma żadnych dram typu zdrady itd...

Ale do meritum. Mamy nieruchomość - mieszkanie. Które kupiłem na kredyt w trakcie trwania małżeństwa.
- Kredyt wzięty na mnie, żona nie jest uwzględniona w nim. Ponieważ w chwili kiedy go brałem ona nie pracowała więc nie miała możliwości aby dodanie jej do kredytu zwiększyło naszą zdolność kredytową
- Jestem w trakcie spłacania tego kredytu
- Zastanawiam się czy mogę jakoś udowodnić, że został on zakupiony z moich środków własnych. Został zakupiony tylko z mojego wynagrodzenia (typowa sytuacja pomiędzy nami zawsze była bardzo duża dysproporcja zarobków)

Co mi poradzicie? Ktoś był w podobnej sytuacji? Na co zwrócić uwagę podczas przygotowywania się do procesu?

#nieruchmosci #proces #pytanie #pytaniedoeksperta

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
K.....1
K.....1
Zastanawiam się czy mogę jakoś udowodnić, że został on zakupiony z moich środków własnych.


@mirko_anonim: po ślubie nie ma czegoś takiego jak twoje. Jest wspólnota, nawet jeśli jest napisane tylko twoje imie i nazwisko. I twojego konta bankowego, gdzie ona nie jest współwłaścicielem. Przykro mi.
wetorek2
Kredyt wzięty na mnie


@mirko_anonim: Ale żona jest współwłaścicielem mieszkania, to możesz się pożegnać z połową jego wartości

z moich środków
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
  • adult
4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
MonsterKill
@mirko_anonim: jeżeli wkład własny miałeś ze swoich środków zgromadzonych przed ślubem i jesteś w stanie to udowodnić to ta część jest twoja. Natomiast cała reszta do spółki z żoną jeżeli nie mieliście intercyzy. Fakt pracy nie ma żadnego znaczenia, po ślubie połowa twojej pensji "należy" do żony i vice versa.
sberatel
@mirko_anonim jakich twoich skoro jesteście małżeństwem bez intercyzy?
mike_kolano
mike_kolano
@mirko_anonim: czy przy kredycie i u notariusza nie musiałeś podawać informacji, że jesteś w związku małrzeńskim?
I.....o
I.....o
@mirko_anonim: jesli nie macie rozdzielnosci no to wspolne wszystko po slubie
dochodek
@mirko_anonim: klasyczny błąd, mieszkanie się kupuje PRZED ślubem. Małżonce zostanie ładny prezent w postaci połowy mieszkania, z którego jej nie wyrzucisz. Prawdopodobnie przygarnie sobie nowego wielbiciela pocieszyciela o ile nadal nie ma. I będą wspólnie w upojne wieczory kombinować jak wy$#@##@ cię na kasę na rozprawach sądowych. Nie ma bardziej mściwej istoty niż odrzucona kobieta, a w jej oczach na bank jesteś winny- pewnie na babskich forach już opowiada i
LuckyLuke_2776
@mirko_anonim: Kto widnieje w KW jako właściciel?
T.....n
T.....n
@mirko_anonim: Jak chcesz to ci mogę wzór pozwu "bez winy" wysłać na priv.

Jak kupione podczas trwania małżeństwa i bez rozdzielności to niestety wszystko dzielicie na pół, bo nikogo nie obchodzi kto ile zarabiał.

No chyba, że udowodnisz, że do tej pory wydałeś na wkład własny wyłącznie swoje oszczędności sprzed ślubu. Bo spłata rat późniejsza może być traktowane jako wydatki na zapewnienie podstawowych potrzeb bytowych (jak np. wynajem), więc komuś
s.....y
Ale do meritum. Mamy nieruchomość - mieszkanie. Które kupiłem na kredyt w trakcie trwania małżeństwa


@mirko_anonim: daj mi ja sie tym zaopiekuje i nie bedzie klotni
Miszcz_Joda
@mirko_anonim: @dochodek zmiencie dilera