Wpis z mikrobloga

@LuCzadoreQ: W każdym mieście jest jakiś targ/rynek lub inne miejsce gdzie są lepsze ceny warzyw/owoców itp. Jak ktoś lubi przepłacać bo mu się nie chce iść dalej tylko kupuje tam gdzie mu łatwiej to niech się nie dziwi że cena z kosmosu. Poza tym twierdzę że ceny z tej "info-grafiki" to mega ściema.
  • Odpowiedz
@jerzy-polska-5:
Wolny rynek jest ZASADNICZO uczciwy.
Nie znaczy to że jest sprawiedliwy, ale oznacza że generalnie z samego faktu że jest wolny wynika że dość trudno na nim oszukiwać.

JEŻELI producent dostaje 10% ceny końcowej, oznacza to najwyraźniej że jego koszty X ryzyko są mniejsze od kosztów X ryzyko pośredników i
  • Odpowiedz
@maciej-kozien: dzika malina jest w Polsce bardzo pospolita, jeżyn też jest oczywiście od cholery i ciut ciut, ale maliny jak najbardziej występują w stanie dzikim. Może nie wszędzie, ale to przecież naturalna roślina, nie importowana.
  • Odpowiedz
@tomtom666: jescze nigdy nie widzałem mailn w lesie, co więcej w rzadnym lesie w PL ani na mazurach ani na kujawach ani w górach ani w małopolskim gdzie mieszkam, fakt widziałem wiele w jakiś takich zapuszczonych sadach albo w okolicach domostw gdzie się rozpleniły niekpontrolowanie. Ciekawe jest co mówisz, gdzie takie widziałeś?
  • Odpowiedz
@maciej-kozien: jak tak teraz piszesz to sam zgłupiałem. Może faktycznie żarłem w lesie tylko jeżyny, a teraz mi się wszystko miesza? Od kilkunastu lat nie miałem leśnych owoców w ustach, może irracjonalnie, ale boję się bąblowca.
  • Odpowiedz