#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do #niebieskiepaski jak i #rozowepaski wyobraźcie sobie sytuacje, że jesteście w związku parę miesięcy, wszystko jest w miare okej, myślicie, że kochacie daną osobe, ale w końcu przychodzi moment kiedy stwierdzacie, że to jednak nie jest to. Nie było żadnej kłótni, żadna ze stron nic nie o------a, tak poprostu z dnia na dzień zaczęliście się przekonywać patrząc na te osobe, że to jednak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki
Słuchajcie spotykam się z bardzo inteligentną dziewczyna 22 lvl. Jak na razie wszystko idzie dobrym torem zauroczyła się, motyle w brzuchu i te sprawy. Dzwoni do mnie codziennie mieszkamy od siebie 100 km (mam auto więc to nie duży problem). Mam pytanie jak podtrzymać ten stan zakochania?? Jak to robić przez odległość (spotykamy się co weekend)
Jak pielęgnować związek na odległość ??
Bo z tego co zauważyłem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@AnonimoweMirkoWyznania Jeśli Ci na niej naprawdę zależy to weź się w garść i słuchaj rady psychologa, bo z tego co napisałeś dziewczyna ma sporą ranę gdzieś głęboko i trzeba czasu, żeby się zagoiła. Dasz jej poczucie bezpieczeństwa to się otworzy, ale nic na siłę.
Jeśli jednak zależy Ci tylko na poruchaniu, a miłość i uczucia są na drugim planie to lepiej roxa albo klubowe j-------a za drinka. Takie moje zdanie.

Po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: a ja się nie zgodzę. Kiedyś chciałem być z pewną dziewczyną, ona ze mną nie ze względu na to, jaki byłem. Po pewnym czasie zacząłem się zmieniać, po części dla niej, po części dla siebie. Później ją zdobyłem. Ale nie było mi dobrze z nią, więc ją zostawiłem. I przez nią się zmieniłem, ale mnie to bardzo cieszy, dziękuję jej za to. Bo po prostu jestem teraz lepszym człowiekiem,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki zgłaszam się do Was z pomocą i proszę o radę.
W tamtym roku we wrześniu zakończył się mój #zwiazek z chłopakiem. Mimo, że trwał on niecały rok byłam w nim bez pamięci zakochana. Widywaliśmy się w weekendy ok. 2 razy w miesiącu ze względu na inne miejscowości zamieszkania. On pracował, a ja studiowałam w innym mieście. Oboje mieliśmy dobrze ponad 20 lat. To nie ja zakończyłam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was był w związku na odległość? Taką naprawdę dużą (2000km), która uniemożliwia częste spotykanie się? Jakie macie wrażenia, czy to przetrwało w Waszym wypadku? Co robiliście, żeby spędzić razem czas? Wiadomo, rozmowy na Skype pozwalają jakoś przetrwać, ale czasem następuje cisza - i jeżeli jesteście przytuleni obok siebie, to ona Wam nie przeszkadza, ale w związku na odległość wygląda to trochę inaczej... Wiem, że warto się
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kocot: o gurwa xd a ty to wiesz, bo siedzisz u mnie i u niego w szafie XDDDDD
Nie ma to jak opinia przegrywa, który nawet nie miał nigdy dziewczyny xd
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Siema Mirki/ Mirabelki, jestem niebieski. Kilka miesięcy temu rozstałem się ze swoim różowym, wyprowadziłem się po 3 latach wspólnego mieszkania. Dosyć mocno się pokłóciliśmy i na tamtą chwilę miałem dość związku, kłótni dlatego podjąłem taką decyzję. Minęło te parę miesięcy, wyjaśniliśmy sobie już chyba wszystko, nawet sprawy #niebederobiclodaboczujesiejakdziwka i można powiedzieć, że między nami wróciło do normy. Nie mieszkamy razem (ona z koleżanką, ja niestety u starych)
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam,

dosyć często pojawiają się dylematy dotyczące rozstawania, schodzenia się i ogólnie #zwiazek i #logikarozwoychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Prosiłbym oprócz odpowiedzi w ankiecie również waszą opinię na ten temat i jak sobie z tym radzicie.

Wspólna kasa w związku?

  • tak 35.3% (24)
  • nie 64.7% (44)

Oddanych głosów: 68

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: I tak się rodzą problemy w związkach ;)

Jako człowiek po niejednym związku uważam, że można mieć wspólną kasę, ale nie całą. Zdrowo jest mieć jakiś swój limit na rozwalenie. Jednego razu będą to kosmetyki, innym razem impulsywny zakup bzdurki. Dla niektórych ludzi, takich jak ja, to ważne. Dusiłem się w związku ze wspólną kasą i nawet do końca nie zdawałem sobie z tego sprawy, aż się nie rozstaliśmy
  • Odpowiedz
Kurde murki przykaryniłam w #zwiazek i to tak ostro ( ͡° ʖ̯ ͡°) Bo zrobiłam ostatnio inbe swojemu #niebieskiepaski że ma mnie gdzieś bo się nie odzywa całymi dniami a ja potem widzę na fejsie zdjęcia że był z kumplem na piwku, nie daje znaków życia, że ciągle ja pierwsza do niego dzwonię/piszę i mieliśmy ciche dni. Ale pare dni później napisał, przeprosił i
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Koniec związku który trwał kilka lat. Ciężko będzie się pozbierać i znaleźć kogoś z kim będzie się chciało żyć do końca życia ... Trudno, dla wszystkich, którzy są w podobnej sytuacji : Nie łam się, łamią to się kości a nie facet, może być ciężko ale jest dużo innych zajęć i planów które chcesz zrealizować, każdemu życzę znalezienia swojej drugiej połówki, która będzie z wami na dobre i na
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Koniec związku który trwał kilka la...

źródło: comment_ZGpu3RdK81mmPxyyy3JFT4SMpN2PZxEf.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach