@poop: Niestety nie korzystałem, nie pomogę. W hotelu/informacji miejskiej pewnie Ci powiedzą. W moim hotelu było tak, że przy recepcji było ~30 różnych ulotek z zawartością brzmiącą mniej więcej tak: "wycieczka szlakiem xxx", "podróż po yyy" i tym podobne.
  • Odpowiedz
Mamy takiego osiedlowego żula zwanym Bolo, czasem ma lepsze, a czasem gorsze dni. W te gorsze stoi w miejscu krzycząc i klnąc na przejeżdżające samochody i przechodzących ludzi, będąc równocześnie zupełnie nieszkodliwym. W lepsze dni ma bardziej świadomy wzrok, wykonuje jakieś prace małe, żeby zarobić na piwo. Pewnego dnia ktoś zostawił w żabce portfel, a Bolo oddał go kasjerkom z całą zawartością. Lubię Bola mimo, że niejednokrotnie mi się od niego oberwało.
@poop: koleś myślał że kontrowersyjny pomysł chwyci, na szczęście sie przeliczył, ale dalej brnie w to gówno. W Łodzi hipsterstwa od cholery, chodzą w różnych hipsterskich markach ale jeszcze nikogo nie widziałem w "żulerce"
  • Odpowiedz
Z opisu z YT "Po Delfinaliach 2014 w Gdyni, wywiązała się walka o wpływy z recyklingu puszek. Czesiu wraz ze wspólnikiem przygotowali transport z puszkowego eldorado. Potrzebując regeneracji oddalili się od swojej zdobyczy. podczas ich nieobecności zjawił się zły żul Złodziej. Zobaczcie co się stało!" #zule #walka #zlomnik
XtcMaster - Z opisu z YT "Po Delfinaliach 2014 w Gdyni, wywiązała się walka o wpływy ...
  • 1
@atrapa: Dopiął swego i kupił paczkę małych laysów po 3 zł, gdzie kilka dni wcześniej narzekał, że są za drogie. Zdążyłem już usłyszeć historię jak ukradł klientowi kanapkę z tacy gdy ten nalewał sobie napój z dystrybutora.
  • Odpowiedz
Nie jestem jakimś fascynatem żulów, bezdomnych, żebraków itp., ale zauważyłem pewną tendencję. Jeszcze chwilę temu modna była bajera 'na uczciwość' tzn. "NO JA NIE BĘDĘ PANA OKŁAMYWAŁ HEHE NA BROWARA ZBIERAM", albo na kartce mają napisane, że na browara. No spoko. Teraz coś się zmieniło i ich bajera się tak wydłużyła. Podchodzi taki jegomość do Ciebie w wiadomym celu. Zarówno on jak i ja wiemy o co chodzi. Ale zamiast prosto z mostu, to pieprzy tym swoim żulpolskim udajac elokwentnego i co chwilę uśmiechając się (nie fajnie) i podrygując jak jakaś średniowieczna dziewka w umizgach (bardzo nie fajnie). No i ja i tak mówię "nie", czy tylko pokażą mi kubek, czy będą zatrzymywać mnie i marnować mój cenny czas na swoją gadaninę

-Dzień dobry szanowny panie - mówi żul

-nie mam pieniędzy przykro mi - szybko odpowiadam, z nadzieją że to już koniec

-ale
@WASZYNGTON: no tak, ja wiem że oni to robią profesjonalnie. Tylko ta maniera doprowadza mnie do szału, bo kiedyś się mówiło nie i się odczepiał, teraz mógłbym nie odpowiadać i iśc dalej, ale jednak czułbym się jak cham. Ich bezczelność nie zna granic, ostatnio ze znajomymi siedzę na ogródkach przed barem i się zaczął też uprzykrzać...
  • Odpowiedz
@le_diavolo: no to ładnie z twojej strony. Jedzenie też raz kupilem, ale tylko dlatego, że stał przed sklepem i żebrał, a baba go wyganiała niemiło i chciałem jej dokuczyć. Czułem się dobrze :D
  • Odpowiedz
#zule #rownoleglewszechswiaty #coolstory #wtf

Dzisiaj spotkała mnie dziwna sytuacja. Idę koło uczelni i widzę 3 żuli przy chodniku. Przechodzę koło nich i nagle jeden wypalił: "ekskjuzmi chcesz może papierosa." Nigdy w życiu nie spodziewał bym się, że jakiś żul zagada do mnie po angielsku i na dodatek będzie chciał mi dać fajkę. zszokowany powiedziałem "nie dzięki" na co żul "okej, sori." do teraz nie
Stałem sobie dzisiaj w Warszawie w centrum przez 10 minut zdążyło mnie zaczepić 3 osóby o.O Na początku podbiły do mnie 3 seby i mówią do mnie "luz nie bój sie bo teraz wolimy żebrać bo na #!$%@? kraść i nie bedziemy ściemniać ze na jedzenie czy jakieś inne gowna bo chcemy tylko wodke kupic" Potem jakiś jeszcze 2 zulow zaczęło do mnie płynnie mowić po angielsku żebym dał im pieniądze XD
@Fheat: No nie mówię o takich sytuacjach, bo to nie ma co, ale jak podchodzi jakiś żulek czy seba to mówię (a raczej mówiłem) po prostu "nie" bo zazwyczaj było "czy poczęstujesz/pan papierosem" to może jeszcze z czasem, ale na "poczęstuj papierosem" to ni #!$%@?...a później mówiłem po prostu "nie" jakoś nie było dalszych dialogów.
  • Odpowiedz