• 1
@Anski nie lubię imprez, ja taki spokojny chlopak raczej, nie mówię że całkowicie cichy bo naprawdę jestem można powiedzieć odważny i otwarty w kontaktach międzyludzkich, także imprezy odpadają
  • Odpowiedz
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania zadzwoń. Nie pisz tylko zadzwoń. Powiedz coś w stylu: "hej, jeju jak ja dawno Cię nie słyszałam. Ostatnio ciągle o was myślę i mocno się stęskniłam. Wiem, że się strasznie zachowywałam, przepraszam. Możemy się spotkać, pogadać? Brakuje mi was..."
  • Odpowiedz
Zazdroszczę facetom męskiej przyjaźni. Jeden kumpel drugiego kumpla nie zostawi, bo ten stracił pracę, amputowano mu nogę albo będzie miał dziecko. A kobiety? Takie wypadki losowe i wiele innych są dla nich uzasadnionym powodem do zakończenia przyjaźni i całkowitego ucięcia kontaktów z dnia na dzień.

Kiedyś nie wierzyłam też, gdy usłyszałam, że kobiety zmieniają przyjaciółki co kilka lat, jak meble. Ale to niestety prawda.

Faktem jest też, że kobiety są o wiele bardziej wybredne
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W-----a mnie, że mój kolega w wieku 21 lat, ma zawyżone poczucie własnej wartości, podniecając się rzeczami, takimi jak kupienie mu samochodu, komputera, opłacanie wszystkich rachunków za wyżywienie i mieszkanie przez własną matkę. Przeciętny człowiek z--------a, żeby mieć co do garka włożyć, a taki maminsynek będzie się chwalił, a tak naprawdę do niczego w życiu sam nie doszedł. Jak się kiedyś w-----ę to powiem mu to prosto w twarz, ciekawy jestem jego
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morelo: poczekaj aż mu rodziców zabraknie, obudzi się z ręką w nocniku a ewentualny spadek p----------i zapewne szybko. znam takiego banana i identyczna sytuacja - starzy mu kupują wszystko a ten się chwali, wywyższa itp. do tego ma laskę, która leci tylko na jego hajs a jemu się wydaje, że to miłość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@WarmWeather
@Terki

Dentysta to bardzo dobry zawod ale trzeba wiedziec o tym ze jak sie ma wlasny prywatny gabinet to hajs leci tylko wtedy kiedy pracują... jak maja urlop/wyjazd/ wolne to hajs nie leci.
Inaczej to jest jak ktos prowadzi firme bo ma tam czasem pracownikow i jak wlasciciel gdzies wyjedzie to ma kto na niego pracowac po prostu.
  • Odpowiedz
@jmuhha: Ostatnio w jakie gry grałem w tych kryteriach to: Carcassonne, Via Nebula, Patchwork, Quadroolis, Santorini, Wsiąść do pociągu, Fasolki, NMBR 9, Sagrada, więc jak by były jakieś pytania, to śmiało pytać.
  • Odpowiedz
Czy to ja jestem nienormalny czy jednak ludzie?
Od kilku miesięcy triggerują mnie znajomi / znajomi różowego którzy nagle, tego samego dnia mówią, że gdzieś wychodzimy, co mieli zaplanowane od kilku dni. Ba, czasem sie zdarza, że jest 19, a oni wręcz nalegają, żebyśmy doszli do nich do klubu. Rzecz jasna nigdy sie to nie dzieje bo zawsze mamy jakieś plany albo pracujemy.

A może to totalnie normalne?
#pytanie #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirkos&Mirabelkos.
Niedawno przeprowadziłem się do Warszawy i czuję się samotny. Znajomi zostali w starym mieście, firma w której zacząłem pracę jest mała i struktura wieku to 40+.
No, a przecież w Warszawie chyba nie ma opcji, aby nie poznać nowych ludzi. Więc jakie znacie sposoby, miejsca czy może jakieś portale internetowe, gdzie można ich poznać?
Wiem, że ludzi można poznać wszędzie, tyle też że chyba nie jestem na tyle śmiały i przebojowy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #facebook #znajomi
Zakończyłem znajomość z każdym znajomym i każdą znajomą z gimnazjum. Pomyślałem, że to zamknięty rozdział w moim życiu i wolę zapomnieć o nieprzyjemnościach jakie mnie spotkały. Napisałem na fb post w którym wszystko wyjaśniałem i tam też ich oznaczyłem. Jak myślicie dobrze robię?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Obczajcie to
Masz naście lat, licbaza, super laska, udaje Ci się z nią złapać wspólny język, potem wasze języki się dotykają. Związek się rozwija, ale twoje przyjaźnie wręcz przeciwnie. Jesteście szczęśliwi ze sobą, ale tak wyszło, że przyjaciele stali się tylko znajomymi, spędzacie czas tylko we dwoje. Na połowinkach czuć było lekką izolację, przed wami studniówka, też będzie dziwnie.
Absolutnie nie widzę szans na to, żeby nagle odbudować relacje z kumplami
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#pytanie #slozbazdrowia #znajomi #logikaniebieskichpaskow
Witajcie mirki i mirabelki, mój przyjaciel pracuje jako opiekun ludzi starszych po tragicznej przeszłości, część z nich to brzydko mówiąc "warzywa". Często opowiada mi o swoich odczuciach co do tej pracy, bardziej do ludzi którymi się opiekuje. Czasem zdarza się naturalny zgon według mnie, ostatnio dziadzo(pił paliwo do rakiet kiedyś czy coś takiego) zmarł bo miał zapaść
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JudeMasonPolakozerca: Zgadzam się w 100% jeśli chodzi o higienę zdrowia psychicznego to w Polszy nadal jak w lesie. Pracodawcy nie dostrzegają zapotrzebowania, ludzie wstydzą się prosić o pomoc bowiem nadal pokutują archaiczne uprzedzenia. Ogólnie b. przykry temat. Prawda jest jednak taka, że człowiek niekompetentny nawet pomimo szczerych chęci nie zawsze potrafi pomóc, czasami nieopatrznie może nawet zaszkodzić. Dlatego w tym przypadku najlepszą rzeczą jaką autor może zrobić dla kolegi jest
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania
@Lysyn
Mam podobnie, wyprowadziłem się z powrotem po studiach z dużego miasta do rodzinnego domu. Reszta znajomych albo pozakładała rodziny albo mieszka i pracuje w dużym mieście lub za granica a została praktycznie sama patolka lub ludzie których nie znam tutaj. Mam b dużo fajnych znajomych z pracy którzy chcą ze mną się spotkać czy coś ale wiąże się to z tym że albo będę do 21:45 i na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak mogę podbić do sąsiadów? xD

Ogólnie nie jestem piwniczakiem, mam dużo znajomych ale mieszkam w dużym mieście i wszyscy gdzieś rozsiani więc spotykac się spotykamy raczej puby etc. a czasem mam taki dzień, że bym wbił do kogoś (mieszkam sam) i pozamulał grając na konsoli albo zrobił piwko przy pogadance.
Obok mnie mieszkają studenciaki (ja też student) 3 dziewczyny i 2 chłopaków, mega spoko ziomy, jesteśmy na cześć cześc
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach