Mircy. Załóżmy, że jedna osoba popada w depresję, nie chce rozmawiać, chodzi do psychologa, ale ciężko jest ją skłonić do jakiejkolwiek aktywności wykraczającej poza wyjście do pracy (czyli wręcz coś, co wygląda jak odrabianie pańszczyzny). Generalnie dziewczyna zachowuje się jak zombie, nie sprząta, nie gotuje, jest na najlepszej drodze ku temu, aby przestać wychodzić z łóżka. Czy w takiej sytuacji jej chłopak może czuć się usprawiedliwiony faktem, że "nie
Pool Boy - SNL [eng]
![Pool Boy - SNL [eng]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_LPT4wnqJU5FBlslZi132oqmiyD6DvWFG,w220h142.jpg)
- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #













@AnonimoweMirkoWyznania: nie. a niby z jakiej racji ma czuć się usprawiedliwiony? coś ci nie pasuje to najpierw się próbuje naprawiać, jak to nie przynosi skutku to się zrywa i
@Kvazar: mam nadzieję, że trollujesz. depresja to poważna choroba, która może prowadzić nawet do śmierci.