#anonimowemirkowyznania
Swoje dywagacje kieruję do osób robiących zakupy w hipermarketach. Bardzo Was proszę - w trakcie przebierania sprzętu (dla lepszego zilustrowania załóżmy, że chodzi o kabelki USB w różnych kolorach wywieszonych na jednym haczyku) przegrzebujecie kilkadziesiąt wystawionych sztuk. Rozrzucacie je po całej podłodze aby potem wybrać ten, który najbardziej się Wam podoba. I zamiast po sobie posprzątać (czyt. zawiesić kabelki z powrotem na haczyk) to idziecie do kasy xD
Nie róbcie
Swoje dywagacje kieruję do osób robiących zakupy w hipermarketach. Bardzo Was proszę - w trakcie przebierania sprzętu (dla lepszego zilustrowania załóżmy, że chodzi o kabelki USB w różnych kolorach wywieszonych na jednym haczyku) przegrzebujecie kilkadziesiąt wystawionych sztuk. Rozrzucacie je po całej podłodze aby potem wybrać ten, który najbardziej się Wam podoba. I zamiast po sobie posprzątać (czyt. zawiesić kabelki z powrotem na haczyk) to idziecie do kasy xD
Nie róbcie

























Mirunie wypowiedzcie się proszę co sądzicie.
Moja różowa (lvl 26) pracuje od 5 lat w jednym Spa dużej sieci na całą Polskę (z tym, że każdy salon to franczyza). Od mniej więcej dwóch lat pełni funkcje pełnoprawnego i jedynego managera salonu. Nie jest to łatwy kawałek chleba, ma pod sobą około 12 dziewczyn na zmianie (swoją drogą to co nie raz opowiada co się odwalą między tymi dziewczynami to
źródło: comment_b6KgN4sji3KD7d7crdv1o7rWHb6TAk6N.jpg
Pobierz@AnonimoweMirkoWyznania: czy naprawdę SPA runęłoby bez mgr inż. po politechnice pracującego za najniższą krajową i bojącego się iść po podwyżkę do własnej siostry po 5 latach? wątpię XD rodzina słabo się zachowuje, ale z drugiej strony skoro ona nie wycenia swojej pracy na więcej to czemu oni mają to robić?