Hej Mircy
Pracowałem w Berlinie, do końca listopada zeszłego roku, od początku listopada do wymeldowania potrzebny jest podpis od tzw. Vermietera, mój był na wakacjach i mnie nie wymeldowała babka. W PL mam ubezpieczenie euro2016 od stycznia 2016. AOK przysyła list na stary adres w Berlinie, z ankietą co się dzieje ze mną, że obligatorische Anschlussversicherung w wysokości X mi mogą nawet naliczyć. Okazuje się że typ po powrocie z wakacji nie
@sukcez: Ale coś kręcisz. Jak już nie pracujesz w DE, to się informuje o tym kasę chorych (wypowiadasz umowę z nimi/członkostwo), bo pracodawca jej tylko zgłasza brak stosunku pracy, ale wciąż jesteś w kasie chorych. I kasa chorych wg niemieckiego prawa nie może cię z tego tytułu pozbawić ubezpieczenia, więc jesteś chroniony nowym ubezpieczeniem (to ten Anschluss) i stąd te składki.

Co ma do tego wymeldowanie?
Mirki potrzebuje wysłać paczkę dla siostry do Francji. Czym najlepiej to wysłać by było dobrze i niezbyt drogo? Nigdy jeszcze nie wysyłałem nic zagranicę. Paczka będzie w kartonie o wymiarach 40x35x51 [cm] więc dosyć sporawa. A ważyć będzie przynajmniej te 15 kg, a max. 25 kg.
#kurier #zagranico #pytanie #dhl #ups
@bazingaxl: No to może od razu naprostuje zawarte tam info. Będąc rezydentem w Norwegii nie można poruszać się pojazdami niezarejesrowanymi w NO. Wyjątkiem jest sytuacja gdy nasza rezydentura jest jedynie tymczasowa. Tymczasowość rozumie się np. przez 6-cio miesięczny kontrakt. Można wtedy poruszać się swoim pojazdem w NO maksymalnie do roku. Jeżeli jednak otrzymaliśmy stały kontrakt, w domyśle jesteśmy stałym rezydentem i nie możemy poruszać się pojazdami spoza NO.

Przykładowa sytuacja: Pracujesz
Mirki z #zagranico #uk oraz #niemcy głównie. Jako, że wiele razy bywałem np w Burger Kingu w Niemczech, to wiem, że pracuje tam mnóstwo tzw ciapaków. I teraz przyszło mi do głowy, Burger King ma w ofercie kanapkę z bekonem, zapomniałem nazwy ale jest na sto procent. Jak wobec tego wygląda przygotowanie takiej kanapki skoro muzułmanie mają zakaz dotykania wieprzowiny?
Znajoma pojechała do pracy do Holandii(przez polskie biuro) do pakowania jakiś części(czyli praca przy taśmie). Podpisała umowę że bedzie tam pracować przez okres 6miesięcy. W razie gdyby zrezygnowała to musi zapłacić karę w wysokości 300euro. W niedzielę była już na miejscu, dostała domek itd. Popracowała 2 dni i dowiedziała się że nie ma już dla niej pracy bo nie potrzebują już tylu ludzi. Każą jej teraz siedzieć na domku i nie wiadomo
@ImeNs: Jeśli przez dwa tygodnie biuro nie zapewni jej pracy, niech wróci, a do biura wyśle koszty przejazdów do zapłacenia i na karę się nie zgadzać. Jeśli nie oddadzą pieniędzy za transport wysłać pocztą przedsądowe wezwanie do zapłaty. Pozdrawiam