Też tak macie, że jak jesteście za granicą to głupio się wam przyznać, że pochodzicie z polski? Ja już nawet nie zaczynam nigdy tego tematu, nie pytam nikogo where are you from, bo wiem, że zaraz też będę musiał powiedzieć i będzie mi głupio. Ostatnio zacząłem mówić, że jestem z niemiec, bo mam w sumie korzenie niemieckie i obywatelstwo i reakcja ludzi jest bardziej pozytywna

#polska #emigracja #zagranico

Czy za granicą zawsze się przyznajecie, że pochodzicie z polski?

  • Tak, jestem polakiem i nie ma w tym powodu do wstydu 64.4% (744)
  • Niechętnie, ale mówie 12.7% (147)
  • Nie, nie przyznaje się, kłamie 6.3% (73)
  • Sprawdzam 16.6% (192)

Oddanych głosów: 1156

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki!

Związek czy Kariera? Jestem od 5 lat w związku z wspaniałą #rozowypasek jak to w związkach czasami jest super a czasami ch*jowo. od 3 lat pracuje zdalnie dla dużej w firmie w Los Angeles jako #programista15k :-). Miałem mega okazje, żeby dostać awans i dalej się rozwijać niestety jest powiązane z 2 miesięcznym wyjazdem #zagranico. Dziewczyna dostała histerii i teraz cały czas próbuje mi udowodnić, że wszystko co
#otwieracwnowejkarcie

Od lat mam wizję siebie z brodą - praktycznie od dzieciństwa. Gdy nie zapuszczam albo zapuszczam od niedawna to na słowo "broda" czy zdjęcie brody, zwłaszcza takiej długiej, robi się smutno, wraca wielka niechęć do życia, do tego gniew, niska samoocena itd. A jak widzę dyskusję o zapuszczaniu brody, te olejki, maski itd to płaczę, a jak widzę swobodne dyskusje ludzi z brodą że gadają sobie śmieją się, raz na jakiś
miraski lepiej uczyć się żeby zdać egzamin SAT i wyjechać gdzieś na #studbaza w US i tam uczyć się np. computer science i w tym czasie poduczać się angielskiego matematyki itp. żeby spełniać wymagania zagranicznych uczelni które wiadomo mają wyższy poziom; czy uczyć się #it następnie sudiować w polsce poszerzając horyzonty z konkretnej branży i po magisterce być już ekspertem np. w #programowanie?

#studia #praca #nauka #zagranico
@hehekos: Nie sądzę żeby na MiT uczyli programować, na lepszych polskich uczelniach już nawet tego nie uczą a co dopiero na MiT, studia generalnie nie wiele mają wspólnego z byciem ekspertem w programowaniu imo. I czemu piszesz o angielskim, pisać teraz, że znasz angielski to tak jakbyś pisał, że umiesz oddychać. Jak jesteś bogiem matmy to pewnie jakieś szansę żeby się dostać masz, ale tam pewnie też kasy trzeba sporo.
Wreszcie załapałem skąd taka moc hejtu na @NadiaFrance
Ogarnąłem dopiero po wczorajszym gdy skrytykowałem polską #dobrazmiana i #januszebiznesu. Większość wątku miałem jechane za to że... jestem Żydem.

NadiaFrance nie ma jechane za to że czasami (zdarza się) pisze nie na temat. Chodzi o to że urodziła się w #polska, ale za swoją prawdziwą ojczyznę z powodów kulturowych uznała #francja. Normalny człowiek skwitowałby to wzruszeniem ramion. Ale wykopowy patriota zachowuje
@dd-wrt: Gdy rośnie populacja, to rośnie też liczba przestępstw. Zresztą nie wiem co to ma do rzeczy... Ani ja, ani NadiaFrance nie odpowiadamy za incydenty którymi tak nakręcają się wykopki. A'propos: Polacy korzystają z tej Zachodniej gościnności nie dlatego że są jacyś lepsi (bo nie są) itp. Ale właśnie dlatego, że narody cywilizowane uważają że każdemu należy dać szansę. I to jest wzruszające...
miraski, doradźcie.
Mam opcję pojechać do Holandii, ale z marnymi zarobkami i dobrym angielskim,
albo do Niemiec z dobrymi zarobkami i kiepskim niemieckim.

Praca w Holandii to jakieś owoce itp (byłem już wcześniej w Holandii), a w Niemczech pierwszy raz, jako komisjoner owoców, bądź części samochodowych.

Którą pracę wybrać (na wakacje, czyli do września)?

Mam w głowie mętlik...
#emigracja #holandia #niemcy #praca #zagranico #kiciochpyta #pytanie