Jest ktoś z #norwegia kto pracował w #gastronomia ew coś wie na ten temat ? Zamierzam zostać kucharzem, od kilku osób z branży słyszę dużo o wyzysku jaki panuje w polskiej gastronomii,ciągłe nadgodziny,problemy z wzieciem urlopu kiedykolwiek,na umowie minimalna reszta pod stołem itp. Orientuje się ktoś jak to jest w norwegii ? Też są duże problemy z urlopami i pensjami ? Nie mogłem znaleźć w google informacji o
Dużo ostatnio dowiedzieliście się, jakie problemy sprawiają 19 latkowie którzy pierwszy raz wyjeżdżają żyć na swoim. Nie sprzątanie, powodowanie niepotrzebnej wilgoci a potem grzyba, pretensje o brud który sami spowodowali, nie płacenie w terminie i tak dalej i tak dalej. Zapewne nie trafi to w gorące, gdyż #przegryw obserwuje dużo więcej niż #wygryw chociaż jest historia patologii która was powinna zadowolić.

Chciałbym opowiedzieć pare historii o ludziach, którzy mimo swojego młodego wieku okazali się ludźmi bardzo ogarniętymi i dużo doroślejszymi niż część ludzi starszych o 5-10 lat. #ocieplaniewizerunku19latkow

Mam nadzieję, że post trafi do osób, które kiedyś mogły poczuć się urażone moimi słowami.

Podliczając
@localgoodness: Tesla wygląda całkiem ładnie i jest szybka. Na tym kończą się jej zalety jak widać. Spasowanie tragiczne, jakość generalnie kuleje, szczególnie biorąc pod uwagę cenę. Auto elektryczne nie ma "duszy", nie mruczy, jest takie "głuchonieme" no a ten wielki telewizor w środku to zabawka dla masochistów. Nie kupiłbym. Ale szanuję ;)
  • Odpowiedz
#czarnyprotest #gownoburza #polska #zagranico
W takie dni jak dzisiaj cieszę się mocno, że nie mieszkam już w Polsce i takie gównoburze nie zakłócają mi porządku dnia. Jedyne co do mnie dociera to jakieś echo, które łatwo zignorować.

Jedno jest pewne. To kolejna afera, która ma za pewno na zadaniu przykryć coś innego/wywołać histerię, bo wiadomo, w czasie chaosu lepiej jest sterować ludźmi.

Inb4: Dla wszystkich, co zaraz się tu najprawdopodobniej zlecą wieszać na mnie psy, bo "łojoooo zdrajca kraju wyjechała i ma w dupie losy Polski" (i to z jednej i z drugiej strony barykady xd) to od razu mówię: mam #!$%@? na to. Życie jest już tak mocno skomplikowane bez tego całego gówna politycznego. Odkąd przestałam się angażować w dyskusje polityczne stałam się spokojniejsza. A i kontakty ze znajomymi mam lepsze. Ileee razy się niepotrzebnie kłóciłam ze znajomymi przez politykę to tylko ja wiem. A jak wiadomo, zawsze potem jedno gówno z tego wszystkiego wynika, więc po co psuć sobie nerwy?
@tusiatko: IMO to jest argument. Jakby moja żona miała ciąże w PL z tymi przepisami to dzieci by raczej nie przeżyły.

Ze znanych mi ginekologów w PL wszyscy mówią, ze większości badań juz nie bedą robić, ryzyko sie nie kalkuluje.
  • Odpowiedz
Z gory przepraszam za brak polskich znakow i mozliwe bledy, pisze z tel co nie jest specjalnie komfortowe.

Mirki z #emigracja - jak to jest ze prawie kazdy robol robiacy krotkie podsumowanie swojego dotychczasowego pobytu #zagranico , po opisaniu swojej pracy w restauracji, magazynie, fabryce, hotelu etc. czuje sie zobligowany dodac ze to oczywiscie gownopraca ale tylko na chwile i juz niedlugo, juz za chwileczke, bedzie sie rozgladal za czyms lepszym.

Jak tego nie zrobi to w 90% przypadkow bedzie mial pod swoim postem wysrywy w stylu ze jest nieudacznikiem, polakiem-robakiem i hehehe, nic dziwnego ze musial uciekac z Polski bo przeciez jest takim nieudacznikiem ze pewnie by tu umarl z glodu.

I
  • 13
@callmemiro dlaczego bycie kelnerem to koniec kariery¿ To nie możliwe jest potem zostać managerem na restauracji? A później z doświadczeniem założyć swoją? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: jak ty mnie tu zaimponowałeś Wąski ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak na poważnie, to w pełni się z Tobą zgadzam. Poszedłbym nawet krok dalej i stwierdził, że praca fizyczna > praca biurowa. Pracowałem zarówno w biurze, jak i fizycznie, zdarzało mi się nawet zmieniać pracę biurową na fizyczną, a kiedy odchodziłem, to lemingi patrzyli na mnie jak na idiotę, że jak to, z biura
  • Odpowiedz
Wszyscy śpią to mogę coś popisać na noc :)

Trochę będzie refleksji na miniony rok, o jesieni, o Polsce. O kulturze i muzyce. Takie moje nocne pisanie.

Czasem nie wiem jak to u mnie życie przemija. Żyję, rozwijam się, pracuję, a czas leci. Gram koncerty, spotykam się ze znajomymi, poznaje nowych ludzi. Jednak ciągle się coś u mnie zmienia.

Nie
Oni żyją inaczej niż ja. I prawdopodobnie nie wyciągają z życia tyle co ja. Czemu?

Bo nie znają języka i przebywają tylko z polakami. Pewnie. Można żyć tylko pracą i polską telewizją. Ale po co?


@Rezix: Właśnie to! 90% polaków których tutaj poznałem właśnie tak ma. Spójrz na wykop i tag #niemcy to samo... oczywiście co jeden to madrzejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Swietny
  • Odpowiedz
Buduj taras na kontenerach:
szef to typowy dusigrosz oraz kolekcjoner.
- szefie, kontenery krzywo stoją! Nie ważne, stawiaj na nich ramę
- szefie, muszę wymierzyć przed docięciem! Nie ważne, tnij z wolnej ręki tylko wkręć do tarasu prosta deskę aby mieć margines. Ale szefie, bedą dziury po wkretach! Nie ważne, czas to pieniądz.
- szefie! Nie chce słyszeć juz nic masz to zrobić, byle szybko!
#!$%@?!!!
localgoodness - Buduj taras na kontenerach:
szef to typowy dusigrosz oraz kolekcjoner...

źródło: comment_fpyrGandfCsQ0ytlIgeMvrQ3qamfBw8A.jpg

Pobierz
Pracuje we Francji i wlasnie dzis zaczalem nowa prace spoko ogolnie same chlope tylko, ze caluja sie na przywitanie :( i ja tez musze :( czuje sie jak pedal :( 2 razy w policzek #!$%@? :/ no jak tak mozna??

#zagranico #feels
mirki, pytanie o #szkola, #matematyka i inne
robilem wczoraj zadania domowe ze swoim dzieckiem, lat 6, proste, dodawanie i odejmowanie do 10, ale pozniej robilem zadania z 7 latka ktora nocowala u nas
no i ja nie pamietam bym mial tajkie rzeczy majac 7 lat
1. wybierz 3 cyfry, stworz z nich 6 liczb 3 cyfrowych, kazda z tych liczb zaokragl do najblizszej dziesiatki i setki
2. ulamki - ile to jest 1/8 z 16, ile to 1/4 z 12 itp
bo tak jest, ale akurat tutaj masz przyklad cebulakow.


@19_85: ach, to tych dwoch, nie to co pozostale 3 miliony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jako, ze mieszkam sobie z pakerami, to chciałbym małe #oswiadczenie. Po kilku dniach mieszkania razem juz chciałem wyrażic dobre zdanie o nich, ale niestety wszystkko popsuł weekend. Już dwa razy poziom ich agresji przekroczył moje narzucone granice. Raz dostałem w szczękę a raz zostałem nazwany sprzedawczykiem, bo nie rozumio prostej logiki zero-jedynkowej (0 1)...

Gdybym się nie odzywał przez pare dni, to znaczy, że zapewne nie mogę się ruszać