#wypadekdrogowy #policja #prawo

Cześć. Wczoraj koło 16 spowodowałem kolizję nie groźną przy 5km/h została wezwana policja i w trakcie czynności kierowcę zaczęła boleć szyja i zostało wezwane pogotowie. I tak z kolizji zmieniła się w wypadek. Po całej interwencji nie dostałem żadnego mandatu czy grzywny mam czekać na telefon z komisariatu. Orientujecie się ile mniej więcej trzeba czekać na odpowiedź z ich strony ? Podałem numer
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maro88z: a jak to się przenosi na mandat nawet jeśli symuluje i obrażenia do 7 dni to jeszcze stłuczka czy nadal wypadek, ponieważ przyjechała karetka na miejsce zdarzenia ?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@kuba1307: wypadek za który grozi wiezienie różni się od kolizji za którą grozi mandat jedynie kwestia obrażeń u uczestników, czy są do 7 dni czy powyżej
  • Odpowiedz
Jako, że temat na wykopie praktycznie nie istnieje to postanowiłem poruszyć, bo jest to dość istotna sprawa, a w grę wchodzą często dość poważne pieniądze. Mam doświadczenie i zajmuję się tematem szkód komunikacyjnych najczęściej z OC sprawcy, ale także i z AC. Sytuacją powszechną i nagminną jest zaniżanie kosztorysów napraw pojazdów ze strony TU. Dzieję się to prawie za każdym razem jeżeli poszkodowany wybiera rozliczenie szkody poprzez kosztorys i przelew na konto.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adams_GA: No dokładnie. To jest biznes. Oczywiście, że każdy może iść do prawnika i inwestować w proces i jego koszty tak samo jak ja to robię. Ja oferuję sytuację w której po tygodniu masz kasę na koncie i nic Cię nie obchodzi. Jak ktoś chce iść do sądu to nikomu nie bronie. Można mieć z góry dużą część kwoty przez rozwiązanie które oferuję, albo samemu wykonać tą pracę i mieć
  • Odpowiedz
@Adams_GA: no to moja oferta skierowana jest do ludzi, którzy nie lubią chodzić po sądach i mają czas i chęci na czekanie na kasę długo. Jeśli ktoś ma ochotę i pojęcie i czas to oczywiście może sam swoją sprawę poprowadzić.
  • Odpowiedz
@Lardor: Wiesz, jak kupuję samochód to liczę na to, że w chwili próby jednak nie rozleci się na pół, bo jakiś janusz postanowił złożyć go z dwóch pojazdów. Przy dzisiejszym sposobie wytwarzania samochodów osobowych, specjalnych stalach, zgrzewaniach itd. takie fuszerki nie powinny mieć w ogóle miejsca. To nie lata '90 gdzie blacha to była po prostu blacha. Nie te lata. To, że lecieli na czołówkę to jedno, ale to, że
  • Odpowiedz
Mirki, pomocy! Wczoraj jakiś gość we mnie wjechał, a dzisiaj boli mnie szyja. Zgłosiłem szkodę do PZU, ale każą mi iść na SOR, przy obecnym koronowirusie to nie wiem, co jest gorsze - siedzieć z bólem czy iść w środek zarazy ( ͠° °)

Najgorsze jest to że Toyota (Corolla E11, 1998r, tak brzydka że aż ładna), której chciałem zrobić żółte tablice, a pewnie będzie miała orzeczoną
daftie123 - Mirki, pomocy! Wczoraj jakiś gość we mnie wjechał, a dzisiaj boli mnie sz...

źródło: comment_1587722607cqmNobQCzhAFSD4NeYvI7G.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daftie123: Jeśli chcesz odszkodowanie z tytułu szkód zdrowotnych to musisz to udokumentować, więc nie widzę innej możliwości niż udanie się na SOR, lub do lekarza. Co do uszkodzeń auta to, także musisz udokumentować jego wyższą wartość. Co do sytuacji z wartością auta to może być problem. Także wypadałoby udokumentować jego podwyższoną wartość. W razie zaniżonego odszkodowania naprawy pojazdu postaram się pomóc, ale w tym wypadku może być ciężko.
  • Odpowiedz
@daftie123: Jest dokładnie tak jak piszą Mirki wyżej. Wypłata za uszkodzenie ciała będzie możliwe tylko na podstawie dokumentacji medycznej. Natomiast jeśli chodzi o szkodę całkowitą, jeśli uszkodzenia auta są naprawdę spore, możliwe, że naprawa będzie nieopłacalna. W takiej sytuacji uznana może być szkoda całkowita.
  • Odpowiedz
@Klimbert: i że nikt jej nie ratuje...gość z tego auta z lewej wygląda, jakby bardziej o auto się martwił ( ͡ ͜ʖ ͡)


@Sckb: no kurfa, laskę się wyklepie, a taki samochód to będzie długo leżał w szpitalu, czy się przekręci! Wait what? ()
  • Odpowiedz
Pierwszy od 20 lat wypadek a raczej kolizja i od razu "kanapka". Pani w VW Polo się zagapiła i wbiła mnie pod Fiata Punto. Na nieszczęście przód ucierpiał dużo bardziej od tyłu.
Policja szybko się pojawiła, tyle dobrze ze bez urazów bo Pani jechała z dwójką przedszkolaków na pokładzie a do tego zdarzenie 300 metrów od jej bloku.
Przyjęła mandat a mnie pozostaje czekać na wizytę rzeczoznawcy bo temat już zgłoszony.
#
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Esterhase: Leci przykład ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Twój samochód nie miał ważnych badań technicznych. Z uwagi na to ze nie przed szkoda zgodnie z przepisami prawa nie mogłeś z niego korzystać dlaczego miałbyś jeździć po szkodzie?
Kolejny, Masz ciągnik siodłowy albo jakiegoś busa, uszkodzony ale można jeździć. Nie możesz zastąpić go innym pojazdem bo albo go nie masz albo pozostałe są wykorzystywane. Naprawa przewidziana na załóżmy
  • Odpowiedz
@Dundee01: Dobrze, że nie mam ciągnika siodłowego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak poważnie, to teściu ma. Nawet całą firmę. W takim przedsiębiorstwie musi być wszystko tak wyliczone, żeby się nie jebło jak jednego auta zabraknie, więc jest jakaś rezerwa na zlecenia dla stałych klientów.
Ale zwykle jest tak, że brak jakiegoś auta zawsze da się wykazać jako stratę, bo zawsze można z giełdy wziąć jakieś
  • Odpowiedz