@thecar: Ogólne przesłanie: że nauka i wiara to dziedziny równoległe, nieprzenikające się i że najprawdopodobniej istnieje obszar dla nauki niedostępny. Główne hasła gimboateizmu to w skrócie: jestem racjonalistom, miłośnikiem nałuki, hurr durr, Wielki Wybuch, wszystko da się wyjaśnić naukowo, udowodnij mi naukowymi metodami istnienie Boga.

Niewygodny jest też fakt, że mówi to uznany fizyk. Chociaż kiedyś już powoływałem się na wykopie na wypowiedzi Meissnera, to ktoś skontrował, że w Anglii
  • Odpowiedz
@thecar: To znaczy ja nie uważam, że Meissner ma na celu wbijanie komuś gwoździ, bo nie miałby w tym żadnego interesu. Jakiejś antyateistycznej działalności nie uskutecznia, jest zwyczajnie obiektywnym naukowcem i to chyba wielu uwiera.
  • Odpowiedz