Jestem u rodziców we Włoszech i miałem okazję pojechać na przegląd techniczny ich samochodem. Pierwsze co mnie zaskoczyło to, że stacja kontroli pojazdów nie miała nawet kanału. Cały przegląd wyglądał w taki sposób, że włożyli coś do wydechu i mierzyli poziom spalin. Nikt nie zajrzał pod pojazd, ani pod maskę. Za wszystko wzięli 80 euro. Przegląd każdy starszy samochód przechodzi raz na 2 lata.
#motoryzacja #wlochy #ciekawostki
@Patryk4: Kiedyś Cejrowski miał odcinek z USA i przeglądami samochodów tam właśnie. Możesz mieć samochód poskładany z kilku innych, posklejany taśmą i powiązany sznurkiem na słowo honoru to najważniejsze żeby przeszedł test spalin. Nic więcej nie potrzeba, reszta to odpowiedzialność kierowcy i ubezpieczyciela ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie mogę namierzyć tego odcinka więc wklejam losowy film z YT
totson - @Patryk4: Kiedyś Cejrowski miał odcinek z USA i przeglądami samochodów tam w...
  • Odpowiedz
cześć, był ktoś na #wakacje we #wlochy w sierpniu? Czytałem i słyszałem że nie ma sensu jechać tam w sierpniu. Artykuł np https://primocappuccino.pl/sierpien-we-wloszech/ podobne info dostałem od jedengo z restauratorów w sycylii. Chciałbym zabrać rodziców na wakajki gdzieś (musi być w czasie PL wakacji) i mam pare kierunków (cypr, zakynthos, albania, włochy) obecnie w odpowiadającym mi terminie najtańsze loty są do bolonii, ale trochę mnie niepokoją informację o
@jaras2: najgorszy termin na wyjazd do Włoch. Standardowo włosi mają wolne w sierpniu więc kolejki gwarantowane. Ceny najwyższe. Pogoda najgorsza (upał)
  • Odpowiedz
@jaras2: Dopiero co wróciłem tydzień temu z Toskanii. W Rzymie na zwiedzaniu było 37 stopni. Wydałem 50 EUR na napoje na 3 osoby tego dnia. Koleżanka nauczycielka przed Koloseum zaczęła dostawać lekkie objawy udaru słonecznego.
Gówno zwiedzisz i umordujesz się jak pies. Wcześniej po drodze[jazda busem] zwiedziliśmy Wenecję przy 36 stopniach. To jest mordęga. Zimna woda z lodówki jest ciepła po 10 minutach a w Rzymie/Wenecji koszą po 2,5-3 EUR
  • Odpowiedz
@przemoprzemek: na raz bez stopa to się chyba nie da, przynajmniej zatankować trzeba ;) ja jechałem w nocy z Krakowa (w okolice Wenecji, miałem nad ranem drzemkę taką 1.5 godziny) to tak jak pisane Ostrava, Brno, Wiedeń i potem pojechałem zamiast koło Graz to S36 (widziałem na skyscraper taki wariant) i całkiem spoko, ładna, trochę mniej nudna trasa, pod koniec przed Klagenfurtem już trochę lokalne drogi, ale dalej ok.
Wracałem
  • Odpowiedz
@przemoprzemek: no to restauracje powiedziałbym że bardzo podobnie jak w Polsce. Taka pizzę czy makarony po 8-13 euro przeważnie zjesz. Generalnie za przystawki, główne danie, wodę i wino dla dwóch osób zostawiamy z reguły około 50-60 euro w takich średnio cenowych miejscach, da się taniej, da się dużo drożej ;)
Co do zwiedzania to u mnie to głównie piesze wędrówki po okolicznych górach (stare austrowęgierskie bunkry i umocnienia które są
  • Odpowiedz
@Necron: w Messynie totalnie nic ciekawego. Lepiej już przejechać pociągiem półtorej godziny dalej do Cefalu albo Palermo. W drugą stronę szybko dojedziesz do Taorminy.
  • Odpowiedz
@Manah: tak z pewnością okłamują ludzi zawyżając o 10°. Jakiś gimbus już ich przejzal.

Tak samo jak z termometrami, że wszystkie są na lotniskach montowane zraz przy asfalcie który się nagrzewa w upaly.

Kolejny raz głupie fejk producentów rowerów obalony.

zbierające dane klimatyczne w USA? Tak, macie racje - na wyasfaltowanych lotniskach, pełnych lądujących i startujących samolotów. Źródło - https://www.ncei.noaa.gov/maps/lcd/
  • Odpowiedz