@szczesliwa_patelnia: ja bylem w Neapolu tydzien, takze kombinowalem z tym aby 3dni spedzic w miescie 4dni gdzie indziej. Ostatecznie ze wzgledow finansowych zostalem caly tydzien w apartamencie w miescie niedaleko piazza plebiscito. Jak zostajesz w jednym miejscu caly tydzien to czasami jest znizka. Spokojnie mozesz sobie pociagiem pojechac do Sorrento. Jeden dzien Ci wystarczy. Poplynac na Capri. Jak dobrze to sobie rozplanujesz to nudzic sie nie bedziesz nawet zostajac caly
  • Odpowiedz
@quarox: Ale skąd ktokolwiek ma to wiedzieć? To już twoje ryzyko czy stać Cię na stratę kasy za lot/nocleg.
Ps. Co do obecnej sytuacji to sprawdź na stronie ministerstwa, tam zawsze są aktualne restrykcje w danym kraju. Wystarczy trochę chcieć i się rozeznać, taki trochę typowy wpis jak na rakowych grupkach o podróży z FB gdzie 90% wpisów tak wygląda ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Dzienniki Goebbelsa, 28 lipca 1942:
"Wczoraj: [...] Od Berndta otrzymuję na polecenie Rommla list, w którym skarży się on gorzko na niedostatek woli oporu u Włochów. Na niektórych odcinkach pozycji pod El Alamejn zachowują się wręcz strasznie. Australijczycy biorą niemal każdej nocy kilkuset Włochów do niewoli, tak iż z matematyczną dokładnością można wyliczyć, że jeśli dalej tak będzie szło, to w dającym się przewidzieć czasie nie będzie już żadnego Włocha w północnej
I.....Z - Dzienniki Goebbelsa, 28 lipca 1942:
"Wczoraj: [...] Od Berndta otrzymuję n...

źródło: comment_16063501733MbN0gX8g4TIpGwP6Clbov.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od Berndta otrzymuję na polecenie Rommla list, w którym skarży się on gorzko na niedostatek woli oporu u Włochów.


@IdillaMZ: Rommel to był mitoman i jeden z gorszych dowódców 2 wś uwielbiany przez wehrabrowców
  • Odpowiedz
Dzienniki Goebbelsa, 18 lipca 1942:
"Mniej pomyślny jest rozwój [wydarzeń] w północnej Afryce. Do pewnego stopnia można nawet mówić o istotnym zwrocie w sytuacji. Włosi nie realizują tego, czego od nich oczekiwano. Kiedy dochodzi do ostrego starcia, po prostu opuszczają pozycje, uciekają gdzie pieprz rośnie albo oddają się do angielskiej niewoli. Na pozycjach wokół El Alamejn toczą się zacięte walki. W tym momencie nie można w ogóle mówić o tym, abyśmy mogli
I.....Z - Dzienniki Goebbelsa, 18 lipca 1942:
"Mniej pomyślny jest rozwój [wydarzeń]...

źródło: comment_1606236085L91eu1MTqPuIbsedGWICd2.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach