@JezusJestChrystusem
Przy okazji polecam przeczytać ten rozdział w grece, jest ona bardzo różna od tłumaczenia.

Sarx to ciało w sensie dosłownym, czyli bardziej tkanki i mięso.
Trogo to jeść, ale bardzo dosłownie, raczej gryźć/przeżuwać.
Łagodniejsze formy tych słów to soma i esthio, czyli po prostu "ciało" i "jeść", które są
  • Odpowiedz
Obcowanie świętych to wiara w to, że żywi i umarli są jednym Kościołem i żyją z Bogiem. Nie jest to kontrowersyjny pogląd, a właściwie jest to część Credo Apostolskiego, którego wyznawanie jest tym co decyduje o byciu chrześcijaninem.

Wiara w obcowanie świętych opiera się między innymi na tych wersetach:
Mk 12,27; Ap 5,8; Rz 12,5; Ef 4,4; Rz 14,8; Ap 6,9; 1Kor 12,27; Ap 8,3; Hbr 12,1;Hbr 12,22-23; Ef 2,19

Różnice zaczynają się, gdy dyskutujemy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem dzisiaj świetny materiał o nierozerwalności małżeństw, który polecam i zacząłem się zastanawiać po co on powstał, bo to przecież oczywiste. Okazuje się, że prawie wszystkie kościoły dopuszczają możliwość rozwodu w przypadku zdrady, włącznie z tymi tradycyjnymi jak prawosławie. A niektóre kościoły protestanckie nawet utożsamiają rozwód cywilny z kościelnym, bez wnikania w szczegóły.
W katolicyzmie na szczęście jeszcze takich herezji nie ma, ale też nie jest dobrze, z danych które znalazłem wynika,
korell - Obejrzałem dzisiaj świetny materiał o nierozerwalności małżeństw, który pole...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@TeoriaPraktyki:

W Jeremiasza 3:8 Bóg mówi wprost: "dałem jej list rozwodowy".

To jest dobry przykład, Bóg nie dał listu rozwodowego dosłownie, ale pozwolił grzesznej oblubienicy ponieść konsekwencje czynu i wszedł z nią w separacje, ale nigdy jej nie zostawił.
To jest akurat jedna z piękniejszych rzeczy w Biblii, bo Bóg, gdy zawiera przymierze z człowiekiem używa słowa "hebr. hesed", czyli robię to bo jestem wierny i nie oczekuję nic w zamian. Powinniśmy
  • Odpowiedz
@typowygracz: Próba podjęcia logicznej dysputy o tym jak działa świat, nie ma sensu naprzeciw osób które swoje zdanie opierają o emocjonalną, subiektywną wiarę.
Ci ludzie czują że bóstwa istnieją, więc stwierdzają że ich czucie musi świadczyć o tym że to obiektywna prawda. A jak przekonać kogoś że jego czucie nie istnieje/jest fałszywe? Nie da się.

Być może dobre porównanie byłoby do bólu występującego pomimo braku uszkodzeń: kogoś boli ręka więc twierdzi że
  • Odpowiedz
@GooPae: Tak generalnie, to nieświadomie udowodniłeś że to co napisałem jest prawdą. Wkleiłeś parę ładnie brzmiących zdań i dorzuciłeś do tego pouczenie moralne bez odniesienia i jakiegokolwiek związku z moim komentarzem.
Potwierdzenie w praktyce tego co napisałem o logicznej dyskusji z wierzącymi.

Ja też tak potrafię, np:
,,The difference between gods and daemons largely depends upon where one is standing at the time."
Dan Abnett, Horus Rising (Horus
  • Odpowiedz