Wczoraj cieszyłam się z pięciolecia zamieszkania Bazylego ze mną. Dzisiaj rano miałam jechać z podpieczną szynszylowego stowarzyszenia do lekarza, ale kiedy wstałam, okazało się, że również mój Bazyli się zepsuł. Pojechałam z dwoma. Radość skończyła się dwoma zastrzykami dziennie i lekami dopyszcznymi przez 4 dni.

#bazyli #zalesie #weterynarz
kasiknocheinmal - Wczoraj cieszyłam się z pięciolecia zamieszkania Bazylego ze mną. D...

źródło: comment_kPMdtnVUJG9TCV3so8RMNLqaoD3SDuxt.jpg

Pobierz
@laress: ma problemy z atonicznymi jelitami. Zdarzają się okresy, w których wszystko jest, ale (szczególnie w czasie przejściowym między jesienią a zimą i między zimą a wiosną) co jakiś czas jelita przestają mu pracować i trzeba je mocno wspomagać.
@Gothagami: w żadnym wypadku, to jest niesamowita satysfakcja. Ale też smutek, od którego normalny człowiek się po prostu odcina. Zwierzaki kocham, ale nigdy nie pomyślałabym, że będę na tyle walnięta, żeby się zacząć angażować, a jednak ;)
Za to potem są takie małe cuda, które zostały znalezione przez kogoś w parku na spacerze z psem, leżące już kilka dni, z larwami much, wypadniętą prostnicą i marnymi szansami na przeżycie, a które
TL'DR


Pamiętacie dwa poprzednie wpisy odnośnie rozszerzenia żołądka u Foresta?
No to do trzech razy sztuka i za trzecim razem skrętowi się udało.

Tydzień temu w czwartek o 21 usłyszeliśmy nienaturalny dźwięk z przedpokoju. Berneńczyki zerwały się i pobiegły tam gdzie leży Forest. A wszyscy za nimi.
No i leżał, z brzuchem jak balon, nie miał siły wydać nawet już żadnego dźwięku. Tylko ten raz zawołał.
Szybka akcja wsunięcia go na matę
n.....a - TL'DR

SPOILER

Pamiętacie dwa poprzednie wpisy odnośnie rozszerzenia ż...

źródło: comment_C6UQUTVYNqSdrIF4Cmz7fPLkIvDyvDeK.jpg

Pobierz
@dyniel: taaa, a jak będzie trzeba go zostawić na kilka godzin albo dni to będę potem jechał 100km po niego, albo czekał na miejscu? ;) Mam jednego kota, w dodatku niewychodzącego, więc szkoda mi czasu i paliwa.
#weterynaria #weterynarz kotu 3 raz juz wypadlo jelito. Ile razy jeszcze będą go szyc? Prosilam, żeby uspili, ale etyka nie pozwala. Do tego place jak za zboze. Caly czas na kroplowce. Mówią, ze jeszcze z tydzień będziemy probowac. Kij jakby miał wyzdrowiec, ale się nie ludze. Jeszcze mi kazali podpisac oswiadczenie, że jestem swiadoma, ze marne szanse. A mlody ciągle piszczy i juz nie wiem co robic.
#zwierzaczki #zwierzeta
Robię mały uptade odnośnie weterana Foresta i poprzedniego wpisu.
Jesteśmy ponad dwie doby od skrętu żołądka i jest bardzo dobrze :) zaraz Forest jedzie na raczej ostatnią kontrolę, wyciągane będzie miał wenflony i chyba na teraz koniec atrakcji.

Na szczęście ekspresowa reakcja nie doprowadziła do pełnego skrętu. Doszło do rozszerzenia żołądka. Nie udało się już sondować, natomiast z powodzeniem upuszczono nagromadzone gazy poprzez punkcję (przebijali się przez skórę do żołądka :<),
n.....a - Robię mały uptade odnośnie weterana Foresta i poprzedniego wpisu.
Jesteśmy...

źródło: comment_TTc41eJzmZZDedLtPdr49GKJRJVvmL1t.jpg

Pobierz
@Dorrek: Opiszę to ze swojej perspektywy mimo, że nie było mnie przy tym, będzie czytelniej.

U nas było książkowo wręcz - Forest chodził sobie po ogrodzie, dosłownie spacerował bo on z racji wieku już nie szaleje. Nagle usłyszałam, że wymiotuje. Poszłam sprawdzić co i jak, ale brak wymiotów. Znowu zaczął wymiotować ale okazało się, że nic nie wylatuje. Były to tylko próby. Brzuch zrobił się duży i okrągły, jakby wypił bardzo
Mironki, mój senior Forest miał dzisiaj skręt żołądka.
Na szczęście wszyscy u mnie w domu są mega wyczuleni na objawy tego tałatajstwa i natychmiast został przewieziony do lecznicy kiedy tylko był zaledwie cień podejrzenia, że to "piruet śmierci".
Szybka reakcja moich rodziców uratowała życie mojemu staruszkowi, dodatkowo obyło się bez operacji - wystarczyło odbarczenie.
Teraz trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok przez najbliższe dni...

Lecznica była dzisiaj opanowana przez zwierzaki, jakiś szalony
n.....a - Mironki, mój senior Forest miał dzisiaj skręt żołądka.
Na szczęście wszysc...

źródło: comment_SdOGiXoxDAOur4kfNpXP5PtPrneW8EQj.jpg

Pobierz
Mam problem z rybką w akwarium, już od kilku-kilkunastu godzin wygląda jakby była martwa (ciągle leży na grzbiecie i się nie rusza), ale jednak widać, że ciągle oddycha. Po lekkim dotknięciu szybko odpłynęła i znowu opadła. Jest też widocznie grubsza od drugiej takiej samej w akwarium. Mirki, co to może być? Jakaś rybia choroba? Przejedzenie? Ciąża? w sumie nie mam pojęcia jakiej płci są osobniki :/
#weterynaria #weterynarz #akwarystyka #akwarium
mammamia02 - Mam problem z rybką w akwarium, już od kilku-kilkunastu godzin wygląda j...

źródło: comment_JKDYXDUy9v5duiTxNEiuSlKXcegGn7sG.jpg

Pobierz
to jest taki wielki wielki słoik


@mammamia02: I tu masz najbardziej prawdopodobną przyczynę ujawnienia się choroby: fatalna jakość wody połączona z ciągłym stresem. Pomijając już kwestie podłego litrażu, problemów z filtracją i oświetleniem - rybom nie służy życie w okrągłych zbiornikach. Przez narząd linii bocznej (i sposobu w jaki on działa) żyją w permanentnym stresie. Do tego problemy ze wzrokiem i wymuszone pływanie w kółko. W kulach czy słoikach ryby nie