W tym roku idę z #rozowypasek na dwa wesela do jej znajomych. To są po części też moi znajomi, ale znam ich tylko przez dziewczynę, a sam nie utrzymuje z nimi w zasadzie kontaktu.
Na te wesela już wydałem 1200 zł, bo musiałem kupić nowy garnitur no i teraz pytanie o "kopertę"
Rozowy chce żebyśmy się podzielili kwotą po pół. Ja uważam że nie ma takiej opcji, bo tak jak
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@a2t1:
Kiedyś może się sytuacja odwrócić i oni mogą przyjść na wasz ślub. Nie rób z siebie takiego wyzwolonego i daj te pół.

Chyba że nie wiążesz swojej przyszłości z twoja dziewczyna, to ok, kłóćcie się o kasę.
  • Odpowiedz
daj głos


@lucian145: jesteś kozłem ofiarnym. I nie, to nie jest śmieszne czy uwłaczające. Jeden lub dwoje narcyzów (tak, przeroohane słowo w internecie, wiem) dominuje narracją. Wszyscy "kumają" jak się bawić, i z kogo drze się łacha. I ty tym łachem jesteś.
  • Odpowiedz
Mirki jest sprawa pilna trochę z gatunku „na już”
Miał ktoś do czynienia z notariuszem Janem Janochą? Godny polecenia człowiek czy lepiej szukać kogoś innego?
Dziadek nagle zmienił zdanie, rodzina się żre od rana, a trzeba pilnie przepisać akt notarialny, zanim znowu mu się odmieni
Zależy mi na kimś konkretnym, ogarniętym i najlepiej takim, co potrafi działać szybko. Janek Janocha jest pod ręką, a akurat jestem na weselu i nikogo innego nie
g0blacK - Mirki jest sprawa pilna trochę z gatunku „na już” 
Miał ktoś do czynienia z...

źródło: Notariusz Jan Janocha w czasie tańca

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stuparevic: Zależy od stanu majętności Ciebie i twojego najlepszego kumpla. Nie zmienia to jednak faktu że tysiąc brzmi dobrze :p To duże wesele, sporo wydali państwo młodzi? Jeśli nie jesteś pewny ile dać - policz ile +/- wychodzi na osobę aby się im chociażby zwróciło. Powodzonka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zauważyłem że jeden dj weselny publicznie obraża z firmowego konta ludzi np nazywa kobiety szonami. Zwróciłem mu uwagę to mi swojego krzywego zdjecie wyslal uważajcie, kogo zapraszacie na #wesele. Myślę że to gruby psychol
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Problemy w związku z matką narzeczonej przed ślubem Ⓘ
Spotykam się z dziewczyną okolo 3 lat, jesteśmy zaręczeni i obecnie planujemy wesele.
Narzeczona mieszka z Matką, razem pracują w swojej firmie, dojeżdżają do pracy i ogólnie spędzają bardzo duzo czasu razem.
My spotykamy sie czasami po pracy, weekendy, wspólne urlopy.
Nie jest to sytuacja idealna dla mnie ponieważ wolałbym mieszkać razem ale ok, zdecydowaliśmy sie ze do ślubu bedziemy w takim związku.
Od
  • 98
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jest sposób na uratowanie tego związku. Do ślubu jakoś to tolerujesz, ale po ślubie wyprowadzka 200km od domu, a ona może dzwonić do mamusi raz w tygodniu przez pół godziny. Ogólnie bardzo ciężki temat. Matka prawdopodobnie nie ma swojego życia, męża jeżeli ma, to traktuje jako współlokatora i musi żyć życiem córki. Urządzi wam obojgu piekło..
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lucian145: nie idź :) ja już też przestałam gdziekolwiek chodzić, oni zapraszają, żeby lipy nie było, że nie, po prostu z powinności są te zaproszenia, a najlepsze zaproszenia są "przez kogoś", a nie bezpośrednio, a czemu? bo kontaktu nie mają, ale zaprosić przecież wypada :)
  • Odpowiedz
Z różową planujemy ślub, poprosiłem moją matkę i ojca o listę gości z najbliższej rodziny, aby mi wypisali, abym o nikim nie zapomniał. Ojciec to wpisał dziadków i brata i styka. Matka zrobiła listę 260 osób, z czego mówi, że już i tak usunęła kogo tylko się dało.
Lista to same no name dla mnie, na przykład był sąsiad pradziadka co nie żyje od 25 lat i ogólnie same osoby od czapy.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach