@Ogar_Ogar: nie mam sprzętu żeby zmierzyć prawdziwą wilgotność tego węgla, ale nie zdziwiłbym się gdyby przekraczał normy

trudno, będzie w cholerę roboty z suszeniem tego gówna

nie chcę zniszczyć pieca ani komina
(wilgoć z pieca skrapla się w kominie zwłaszcza, że piece 5 klasy mają niską temperaturę spalin)
  • Odpowiedz
nie mam sprzętu żeby zmierzyć prawdziwą wilgotność tego węgla, ale nie zdziwiłbym się gdyby przekraczał normy


@aksnet: odważ kilo węgla na wadze kuchennej. Zostaw na parę dni na kaloryferze. Znowu zważ. Nie zdziwię się jeśli ubędzie kilka procent. Węgiel kamienny praktycznie nie nasiąka. Owszem, wilgoć po wierzchu ziaren też nie jest fajna, ale nie ma jej aż tyle. Tak, jest to problem, ale jakoś trzeba sobie radzić. Po kilka worków
  • Odpowiedz
Słyszałem, że węglem można palić ekologicznie itd. ale jakoś nie wydawało mi się to zbyt prawdziwe. Po długich walkach z gazownią w sprawie przyłącza do firmy, postanowiłem że ostatecznie zainstaluje piec na węgiel w firmie, bo zima za pasem a w zimnym siedzieć nie będziemy.

Uruchomiliśmy w tym tygodniu kocioł i doznałem szoku. Na termometrze 65 stopni, grzejniki gorące a z komina żadnego dymu. Dosłownie nie widać, żeby cokolwiek leciało. Kolejna sprawa
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

CO2 jest teraz najgorszym problemem


@szybki_zuk: natomiast domowo spalany węgiel nie jest żadnym z największych źródeł emisji CO2. Natomiast jest obecnie bardzo istotnym źródłem syfu w powietrzu.

No fajnie i co z tego? Ktoś mówi, że z tego nie
  • Odpowiedz
@sylwke3100: No to będzie jak kiedyś:


@syfanalny: No nie bo kiedyś najpierw powstawał przemysł a potem dopiero powstały osiedla i otoczenie.

@sylwke3100: a teraz wyobraź sobie iż masz działkę 1000 m² budowlaną wartą kilkaset tysięcy, a za rok masz nic nie warty kawałek ziemi bo od teraz jest to teren górniczy nie nadający się pod budowę mimo iż plan zagospodarowania przestrzennego przewidywał możliwość takiej budowy w
  • Odpowiedz