nabijane wodą


@dreaper: umrzesz od wody.

A rośliny i warzywa to myślisz nie rosną na gównie - dosłownie i w przenośni - nie faszerują ich azotem, ogólnie wszystko cacy? xD

2/10 bo odpisałem
  • Odpowiedz
Mam pytanie do #wegetarianie w sprawie #wegetarianizm i #silownia :

Mianowicie, zastanawiałem się czy da się stworzyć pełnowartościowe menu (kcal i makro dalej) dla osoby ćwiczącej na siłowni, która zwraca mocną uwagę na kaloryczność, mikro i makrosładniki.

W internecie bardzo łatwo znaleźć informację:
tak jest wielu kulturystów-wegetarian, spokojnie da się zrobić, wege jest spoko itp.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kowad: białko to nie tylko jajka, to również strączkowe warzywa typu fasola albo ciecierzyca. w soi (tofu na przykład) też jest. nie musisz się samymi jajkami opychać :)

zapisz się do tego, tam to jest ładnie rozpisane właśnie na składniki.

tofu bez smaku - możesz je doprawiać albo kupić wędzone, bo lepsze :)
  • Odpowiedz
@kowad: musisz poszukać czegoś dokładniej, ja Ci niestety nie pomogę aż tak, bo sama jestem świeża w temacie. zrezygnowałam z mięsa dopiero jakieś 3 tygodnie temu, może ciut dawniej, ale nadal wiem za mało i ciągle się uczę.
  • Odpowiedz
@pila_mechaniczna: Logika jest jedna. Zachowujecie się jak schizofrenicy, tworzycie swoją "logikę" byleby was jedyny słuszny światopogląd nie runął(co jest wynikiem m.in. brakiem dystansu do siebie, zbyt utożsamiacie się z wpojonymi wam poglądami). Jest na to nawet nazwa - schizofrenia moralna.
  • Odpowiedz
Dzień 9

1. Muesli z owocami suszonymi, płatkami żytnimi, siemieniem lnianym, gruszką, jogurtem naturalnym
2. Sałatka śniadaniowa z otrębami, ogórkiem kiszonym i jajkiem
3. Garść migdałów, sok pomidorowy
4. Sałatka z fasolki czerwonej i białej, ryż brązowy
toldii - Dzień 9

1. Muesli z owocami suszonymi, płatkami żytnimi, siemieniem lnian...

źródło: comment_Rkd67CtvFogE6MFKvnmE5fuBXHKgW1ea.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@white1565: Co jest dziwnego w tym, co koleś napisał? Chyba normalne, że jak jest wegetarianinem to pączka na smalcu nie zje. Ja widzę w tym wątku kolejny #shitwykopsays i #buldupy o to, że ktoś ma inny styl życia i przekonania.
Znam kilku wegetarian i żaden nigdy mnie nie nazwał mordercą, ani nie próbował agitować. To Wy macie jakąś obsesję.
  • Odpowiedz
@toldii: Łap plusa za czerwoną cebulę, jej ostry smak urozmaici nawet najbardziej mdły posiłek. Ale za to podziel się wrażeniami dotyczącymi owsianego omletu, nigdy nie mogłem się jakoś przekonać do tego dania, nawet nie próbowałem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
pogoń za zbyt zdrową dietą staje się chorobą

@Slith: Co za p---------e. Od kiedy chęć bycia zdrowym to choroba? Kiedy następuje ta przesada? Jak ktoś psychicznie wytrzymuje to nie zaszkodzi.
  • Odpowiedz
Nie ma szans na powrót do wieprzowiny po blisko 3 latach wegetarianizmu (semi-wegetarianizmu).

Organizm nie akceptuje mięsa lub tego, co pakują do pasz zwierząt (sterydy?). Ponad miesiąc próby.
Pozostają ryby. I nawet nie wiem, czy często przyjdzie na nie ochota po tym wszystkim.

#wegetarianizm #semiwegetarianizm
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rybiksystemowy: Bojówka wegetarian bywa irytująca, ja to doskonale rozumiem, bo sama jakiś czas brałam w tym udział, choć bez pełnego zaangażowania może, i zdaję sobie sprawę, że to ludzi wkurzało.

I widziałam w tym też nielogiczne, czy nawet "chore", elementy, muszę przyznać, choć nie można godzić się na bestialstwo i bezmyślne jego usprawiedliwianie.

Znam różnych wegetarian/wegan, ich postawy życiowe też są różne, nie zawsze są to ideały ludzkie.
  • Odpowiedz
Tej zimy chodzę cały czas przeziębiony. I nie wiem czy to kwestia głupiego nie wyleczenia się i biegania z przeziębieniem, czy przejścia od sierpnia na dietę bezmięsną i nie dostarczanie organizmowi jakiś składników. Nigdy nie byłem taki chorobliwy. Ktoś coś wie na ten temat?

Ps. Wszelkie durne komentarze nt. diety bezmięsnej od razu usuwam.

#wegetarianizm #bieganie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostajesz szału jak ktoś ci powie co masz jeść?
http://www.wykop.pl/link/2388622/dostajesz-szalu-jak-ktos-ci-powie-co-masz-jesc-eng/
Nie ma nic gorszego niż jak ktoś mówi komuś co ma jeść, przecież to jest twoja osobista sprawa, przecież ty sam osobiście nie masz żadnego wpływu na całą ziemię. Jakby wszyscy zrezygnowali z kotletów świat byłby przecież nie do życia, ziemia byłaby w jeszcze gorszym stanie, prawda? Jakby te 80% upraw co idzie na paszę do zwierząt hodowlanych mogło by pójść w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szalony_kefir: Wszystkie białka, występujące w organizmach żyjących na Ziemi (zarówno zwierzęcych, jak i roślinnych), składają się zawsze z tych samych 20 aminokwasów. Gdy białko dostaje się do przewodu pokarmowego, to zostaje tam rozłożone na oddzielne aminokwasy. Do naszego organizmu przenikają więc z przewodu pokarmowego oddzielne aminokwasy.
Jest bez znaczenia, czy np. fenyloalanina (jeden ze wspomnianych 20 aminokwasów) pochodzi z białka wołowiny, kurczaka, ziemniaków, marchewki, pomidora czy czego tam jeszcze. Dla
  • Odpowiedz