Eh, sporo jest ostatnio roboty. Zmęczony jestem. Ledwo się zaczął weekend, a i tak zaraz się skończy i wszystko zacznie się od nowa. Nie chce mi się na samą myśl. 2 dni przerwy od pracy to są ochłapy.
Istne limbo.

#pracbaza #weekend #gorzkiezale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pora poranna, zwłaszcza poranna, w soboty i niedziele (dni, kiedy mam wolne), to jest jedyny okres, w którym przez chwilę czuję jakąkolwiek ulgę. Praktycznie tylko wtedy odczuwam jakąś swobodę, komfort, brak presji. Dla mnie jest to taka mała namiastka wolności.

Jest błoga cisza, zero hałasu ludzi, samochodów. Wizja, że przede mną jeszcze cały wolny dzień. Jest to przyjemne, zwłaszcza w takie dni jak teraz, gdy budzę się o 5 rano i jest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Plan na przyszły #weekend
- piątek: silent disco ze znajomymi na placu teatralnym, potem przeniesiemy się do coolturalnej montowni bo też jest tam i impreza, więc trzeba zaliczyć obydwie :D
- sobota: najlepszy temat xD jedziemy z żoną na imprezę na którą odbiera nas autobus z zaklejonymi szybami, na wejściu dostajemy maski na oczy, nie wiemy gdzie jedziemy, nie wiemy jaka muzyka (tzn. na bank elektroniczna a tak to nic
acidd - Plan na przyszły #weekend
- piątek: silent disco ze znajomymi na placu teatra...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach