Zbliżają się walentynki więc każdy stulejarz zasługuje żeby mieć jakąś tymczasową pannę. Do rzeczy:

1. Wychodzisz z domu (opcjonalnie w garniaku)
2. Udajesz się do najbliższego kina
3. Stajesz przed wyjściem z sali w której był seans z grejem
5. Bierzesz jakąś loszkę i robisz co trzeba

PROFIT??!?!?!

W czym tkwi haczyk? No właśnie go nie ma bo wszystkie loszki po greju będą miały taki kisiel że ktoś będzie musiał im pomóc