Moje wspaniałe samochody czyli opowieść o tym, czym jeździło się kiedyś.
Drugi awaryjny w drodze to Maluch, któremu wydmuchało uszczelkę. Pozostałych Maluchów i Polonezów pozbywałem się ze względu na usterkowość. Wartburga pozbyłem się ze względu na dużą stłuczkę i brak możliwości zakupu nowego nadwozia, podobnie pozbyłem się Łady, Dobrze wspominam Golfa I 1,6 diesel...
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #





























