Byłam dziś w urzędzie. W kasie miałam zapłacić za jakieś 2 rzeczy. Jedną z nich było dopisanie kilku danych do dokumentu. Podchodzę do okienka. Kobieta siedzi 3 metry dalej przy biurku.

J-ja K-kobieta (choć mam ochotę ją nazywać babsztylem zapyziałym, tak mnie wkurzyła).

J: dzień dobry.

K:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i można też taką głupią rurę o--------ć zwracając się na 'ty', a jak ona odpowie tym samym to walisz 'z szacunkiem stara ruro, nie przeszliśmy na 'ty'. Co prawda nic nie wskurasz i będziesz tam spalona na amen, ale przynajmniej zepsujesz p---------j ropusze dzień. I może się czegoś nauczy.
  • Odpowiedz
@maciek_gi: zazwyczaj nie zniżam się do poziomu takiego kogoś. Jednak ta kobieta nie przewidziała jednej rzeczy, o której też nie napisałam we wpisie. Mianowicie wójtem w gminie, gdzie załatwiałam tę sprawę, jest bardzo dobry znajomy moich rodziców, który już w sobotę wpada do nas na grilla z żoną. Mam nadzieję, że babsztyl z kasy przypomni sobie za co jej premię obcięli...
  • Odpowiedz
So it begins..... :>

Wężowy kłopot

Spory kłopot mają ci, którzy chcą zarejestrować w zduńskowolskim starostwie egzotyczne zwierzęta. Powód? Hodowcy mówią, że urzędnicy piętrzą trudności i żądają tylu dokumentów, że w końcu można się zniechęcić i trzymać żółwia, węża lub tarantulę "po cichu". Mimo że to niezgodne z prawem.

Sprawa
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kto normalny trzyma węże w domu ?;)


@Aberworthy: Ja na przykład bym chciał, ale nie mam potwierdzenia, że jestem normalny :] @Vilyen: Mam nadzieję, że to się dobrze skończy, jak nie to mogę załatwić zbroje,miecze, łuki, kusze, korbacze, topory... ;)
  • Odpowiedz
@Aberworthy: Próżnością jest też kupowanie sobie psa, czy kota. Szynszyli, czy chomika. W moim osobistym odczuciu gadom jest bardzo dobrze w terrariach(oczywiście jeśli są to terraria dobrze zrobione), to nie są zwierzaki które muszą wychodzić, biegać, czy cokolwiek. Wystarcza im właściwa temperatura, wilgotność i oczywiście właściwe żywienie. Wtedy praktycznie mogą nie ruszać się spod żarówki :]
  • Odpowiedz
@kowkaron: pani pewnie była z jakiejś firmy GUS, a nie Głównego Urzędu Statystycznego, a Twoje dane poszłyby na sprzedaż różnym firmom, które dzwoniłyby co kilka tygodni z megapromocjami itp. :)
  • Odpowiedz