Jaki kierunek studiów pod sieci w Trójmieście?

Cześć! Szukam pomocy w wyborze studiów i chętnie posłucham opinii osób, które studiowały na kierunkach, które biorę pod uwagę.

Krótko o mnie: pracuję na stanowisku helpdesk, mam technikum informatyczne za sobą i jak na zerowe doświadczenie, zarabiam całkiem spoko (5,5k). Firma, w której pracuję, oferuje sporo kursów, m.in. HCIA Datacom czy certyfikaty Microsoft (administracja). Jarają mnie sieci komputerowe, a aktualnie studiuję na Uniwersytecie Morskim w Gdyni na
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czarooo2024: Nie ma czegoś takiego. Same sieci i systemy na studiach informatycznych (szczególnie 1 stopnia) to może 10-20% przedmiotów. Na 2 stopniu jest lepiej trochę bo możesz wybrać specjalizację.

Papier lepiej mieć ale nauczyć to się sam będziesz musiał i tak. Bo to co na studiach to tylko wstęp do wiedzy potrzebnej w robocie.
  • Odpowiedz
@Czarooo2024: w obecnych czasach nie ma co liczyć że się czegoś nauczysz na uczelni, przynajmniej w Polsce. Z trójmiejskich PG ma najlepszą renomę, ale nawet tam pierwsze 2 lata są zmarnowane na matmę, fizykę i inne odsiewacze, przez pozostałe 3 to jakieś 50%, 30% to przedmioty prowadzone przez dziadków leśnych którzy zatrzymali się w latach '90, a tylko pozostałe 20% ma jakąś wartość (przy czym to też często jakieś algorytmy,
  • Odpowiedz
  • 1
@JanNaj358 Napisałem do niego właśnie maila. Czy mógłby mi napisać coś na temat mojego egzaminu. Też ile miałem punktów. I co mi poszło nie tak, bo nic nie wiem, a dzisiaj dał oceny. Nie będę mu pisał już, że mam pewne wątpliwości, bo poszło mi nie tak źle. Jeszcze by uznał, że podważam jego opinię lub ego uraziło. Też spytałem czy poprawa tam gdzie ostatnio, czy ta sama godzina i czy
  • Odpowiedz
  • 1
@JanNaj358 Oprócz tego, że wpisał dwa w oceny, to nic nie wiem. Na chwilę obecną o poprawie nic nie pisze. To jak skazanie się na poprawę. Zobaczymy jakie informacje da mi o mojej pracy. Też ciekawe czy je napisze, bo już jednemu typkowi nie chciał chyba. Wtedy dopiero w ostateczności spytam o poprawę co i jak, jeśli ma argumenty. Może nie mógł przeczytać, sam nie wiem. Nie potrzebuję dynaminy, której nie
  • Odpowiedz
  • 1
@Mandon Różnie to bywało. Raz tak, raz nie, bo zacząłem wtedy studiować na licencjacie od marca, przez co różnie z grupami miałem przez zmieniony z lekka tok nauczania. Wtedy to były dzienne. Teraz na zaocznych jestem, też inny kierunek na tej samej uczelni. Zacząłem teraz od października magisterkę
  • Odpowiedz
@tomwick55 Hmm... Wsm to co opisujesz to częste uczucie, zwłaszcza na początku. Pewnie są też takie przypadki jak Ty ale ich nie zauważasz. Wiadomo że odrazu z kimś nie zaczniesz gadac na każde tematy, ale możesz wyłapać sobie jedną osobkę (co wygląda jakoś przyjaźnie) i zaczac pytać na początku nw o co kolwiek (wymyśl), nie chodziłam nigdy na studia to nie wiem jak to dokładnie wygląda. Same krótkie rozmowy ci dadzą
  • Odpowiedz
  • 0
@heksengerg

Pierwszy zjazd - przed rozpoczęciem roku szykowałem się na kawę co pisali, a w rzeczywistości każdy poszedł w swoją stronę na kawę lub wcale czy nie powiadomił lub jakoś po fakcie. Zostałem na lodzie wtedy jak czekałem aby z kimś pójść, też próby pisania gdzie czekam też zostały olane jak inni pisali. Kto z kim złapał się to poszedł czy miał odwagę dołączyć gdzie tam byli

Próby pisania, że też
  • Odpowiedz
  • 0
@Sebaass Nikt ze mną nie rozmawia. To fajnie jak wszyscy rozmawiają u ciebie. Też bym chciał tak. U mnie grupa 40 osób jest na każdych zajęciach. Ja lubię rozmawiać, ale nie mam odwagi zagadać do kogoś samemu i podbić. Wstydzę się. Dużo jest grupek po 5-8 osób czy takich po 2 czy 3 osoby. Jak już z kimś się poznam, to rozmawiam, że hoho. To u mnie ten chłopak miałby, jak
  • Odpowiedz
Czyli jeśli ktoś ubiera bluzę i adidasy to wygląda jak chłopiec? xD


@Cztero0404: może nie jak chłopiec, ale inaczej jednak patrzysz na faceta w dopasowanej koszuli, marynarce i chinosach, a inaczej w bluzie addidasa z kapturem i dresach.

Znaczy da się ubrać casualowo i elegancko, sam tak chodzę na codzień, a da się też ubierać jak uczeń technikum
  • Odpowiedz
@tomwick55: Ehhh... te pierwsze roczki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście ze tak i najprawdopodobniej 3/4 twojego roku będzie się tak ubierać o ile nie więcej.

Btw. Na wykopie wszystko co nie jest ciemnym basiciem, albo smart casualem jest niepoważne i niemęskie xd
  • Odpowiedz
@tomwick55: Ja nie na uczelnie, ale jak wychodzę gdzieś do miasta (zakupy czy coś) to jakieś noname jeansy, krótki rękawek do tego. Jak chłodniej to bluza zapinana lub kurtka. Nie umiem się ubierać bo nie mam gustu xD
  • Odpowiedz
@tomwick55: studiowałem 3 kierunki zaocznie (tzn. 2 + podyplomówka): 2 mając 20+ lat, 1 mając 30+ lat i do dzisiaj utrzymuję jakiś tam kontakt z jedną osobą z tych pierwszych studiów, kilkoma (ale znacznie luźniejszy) z tych drugich, 0 z trzecich. Grupy są mniejsze niż na stacjonarnych, wiek i sytuacja życiowa bardziej zróżnicowana, większość ludzi mieszka w innym mieście, ludzie są zmęczeni po tygodniu pracy, teraz w ogóle część zajęć
  • Odpowiedz
@tomwick55: też mi wydarzenie. Sam ruchałem 2 studentki za kasę (jedna z erodate a druga z dz). Z czego jedna dosyć prestiżowy kierunek na znanej uczelni. Ciekawe czy tam u nich na roku ktoś coś podejrzewał i chodziły ploty. Jedna to mnie nawet w kontaktach zapisała jako "SPONSOR" xd także średnio się z tym chyba kryła.
  • Odpowiedz
ciekawe czy by chciały ze mną się umówić


@tomwick55: wątpię, nawet jakbyś wiedział które to i zagadał o "ofertę" to by się nie przyznały bo za duże ryzyko że się rozejdzie info po uczelni. Takie laski często szukaja starszych od siebie żeby zredukować ryzyko wtopy. Najwyżej trafi na swojego profesora ale ten na pewno nie puści pary z ust w przeciwieństwie do takiego studenciaka co z dużym prawdopodobieństwem pochwali się
  • Odpowiedz