• 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nerdianek: Napisz do Chwili Dla Ciebie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale no historyjka spoko. Mój kumpel kiedyś na obozie harcerskim się n-----ł i musiał z namiotu na zbiórkę o 4 nad ranem na czworaka wychodzić hehe
  • Odpowiedz
Przypomniała mi się taka historia.

Mam kolegę, nazwijmy go Wojtek. Znamy się od liceum, więc kupę lat.

Pewnego dnia, chcieliśmy przy piątku pojechać na jakąś imprezę, czy coś, ale musiałem najpierw 2 tony węgla w domu wrzucić, więc Wojtek stwierdził, że do mnie pojedzie i mi pomoże.

Ważnym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę sobie dziś do sklepu i mówi coś do mnie jakiś spocony Janusz, to zdejmuję słuchawki i pytam co ma mi do powiedzenia, a on mówi że jest kibicem Lecha i się pyta czy mu i jego ziomkowi kupię coś do jedzenia, chociaż jakiegoś hotdoga, bo przyjechał z Nowego Tomyśla na mecz i głodny xD Nie wyglądał na jakiegoś żula, sprawiał wrażenie szczerego, więc poszedłem do Żabki i kupiłem 2 hotdogi z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na lektoracie prowadząca opowiedziała nam, że prowadzi też lektorat dla studentów zaocznych kierunku filozofii.
Na tym kierunku jest pani, która ma 64 lata!
Prowadząca zapytała, co skłoniło tą panią do rozpoczęcie studiów w tym wieku.
Pani opowiedziała, że całe życie poświęciła na pracę, wychowanie dzieci oraz zajmowanie się domem.
Teraz przeszła na emeryturę, dzieci wyprowadziły się na swoje, więc zdecydowała się na studia oraz powróciła do swojej wielkiej pasji z młodości - malarstwu.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: to smutna historia ze ktoś musiał czekać 64 lata żeby Wkoncu zrobić coś dla siebie zamiast całe życie dla kogoś. Bardzo jej współczuje.
  • Odpowiedz
U nas na biomedyce, koleś opowiadał, że wykłada też na uniwersytecie 3 wieku, mówi że jak widzi te starsze panie tak ładnie wymalowane i wystrojone to czuję się jak na zbiorowej randce ( ͡º ͜ʖ͡º) i nie bez przyczyny mawia się, że starość to druga młodość, o ile tylko chce się żyć w tym wieku, a nie wegetować przed telewizją... To można wszysko (
  • Odpowiedz
Jak byłem mały to tata dał mi pieniądze i wysłał mnie żebym zapłacił rachunek za prąd. Zamiast tego poszedłem na loterie i kupiłem los w którym można było wygrać nowy samochód. Wróciłem do domu i wyjaśniłem wszystko co zrobiłem a on mnie zlał. Następnego dnia kiedy on się obudził i otworzył drzwi, przed naszym domem stal piękny nowy samochód. Wszyscy płakaliśmy, zwłaszcza ja, ponieważ samochód pochodził z elektrowni i przyjechali nam odciąć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę sobie dzisiaj taksówką.
Taksiarz mówi: Ja to kocham swoją robotę , sam jestem sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Nie mam szefów nad sobą, żeby mi rozkazywali co mam robić…
A ja na to: Niech pan skręci teraz w lewo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#truestory #taxi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poszliśmy dziś z niebieskim na zakupy, bo w sumie jakoś mnie naszła ochota na gotowanie i zrobienie czegoś nowego do jedzenia, bo przez jakiś czas oklepane przepisy, wiec czas zmian mocno xddd

No, ale do brzegu, do brzegu...
Podchodzimy pod Lidla (mamy stosunkowo najbliżej do niego) widać, że nie ma wózków, myśle sobie, ohoooo sobota przed wolną niedziela ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale niebieski wyczaił gościa, który odwoził wózek (dziwnie to brzmi???
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poszedłem do sklepu kupić zapalniczkę za 2 zł ( ͡º ͜ʖ͡º) Pani mi nie przyjęła płatności kartą bo od 10 zł, nie przyjęła płatności gotówką bo nie miała wydać ze 100 zł.
Po $%uj otwieracie sklepy skoro nie jesteście w stanie obsłużyć jednego klienta?
Już wole iść do tej biedry bo przynajmniej mogę o--------ć jakąś kierowniczkę a nie prosić starą Grażynę żeby mi cokolwiek sprzedała. Czuje złość,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeny mireczki co się dziś odkszczotowało

Biegałem sobie jak zwykle po leśnej ścieżce.
Zawsze biegam bez soczewek (-2 here).
Widzę wszystko, ale niezbyt wyraźnie.
Biegnę sobie, przede mną na środku leży czarny patyk, nie zwracałem na niego uwagi.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1288
Mirki ale miałem sytuację... Jestem z moim różowym u moich rodziców na weekend.
Obudziłem się o 5:30, przytulam się do różowego, okazało się że też nie spała to tak się sprawy potoczyły że zaczęliśmy się kochać. W naszym pokoju spał pies, gdy serduszkowałem z dziewczyną to zaczął drapać drzwi, moja mama się obudziła i przyszła go wypuścić. Otworzyła drzwi a oprócz pieska zobaczyła też "na pieska" ()
Teraz
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasiek794: Zrób tak:
1. wyjdź na gołej klacie
2. Przeciągnij się, beknij i podrap po jajach.
3. Powiedz rozciągając: "Ale sobie poruchałem"
4. Nowy samiec alfa w domu
5. Profit.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pamiętam te mroczne dni jak byłem jeszcze dzieckiem i rodzice nie poświęcali mi za dużo czasu, ale kazali chodzić do kościoła. Pamiętam lekcje religii, które każdego dnia regulowały moją młodą, podatną psychikę. "Nadstaw drugi policzek bo inaczej trafisz do piekła" - często słyszałem od katechetów, przez co bywałem gnębiony w szkole i bałem się oddać, kiedy ktoś mnie uderzył. Zawsze gdzieś tam w tle widniało to mityczne piekło, pełne
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Pamiętam te mroczne dni jak byłem j...

źródło: comment_AKzQT348UynP4hTv2UiuX5uH9O3UeoPH.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach