Tradycyjna beka z grubasów.

Mamy takiego nowego grubensa na magazynie, co to cały czas narzeka, że jest gruby i nie może schudnąć, bo geny #!$%@?, bo nie ma motywacji, bo tamto sramto. Oczywiście cały czas porównuje się do mnie i do kumpla, gdzie coś tam ze sobą robimy, trzymamy michę, ruszamy się i ogólnie dbamy o siebie. Ja to może mniej, ale kumpel jest ostro zafiksowany na tym punkcie i faktycznie dobrze
#orange robicie to źle!

Dno i 10 metrów mułu.

Info mailowe 1.07.2018 od DYREKTORA Orange ze mamy nowego opiekuna Pana tego i owego, dzwonie wiec do niego dzisiaj bo drugi dzień nie mamy internetu (była ekipa wczoraj kolo 17 naprawiła na 10 minut i znów padł) więc dzwonie bo z Paniom na infolini technicznej nie da się dogadać (zgłoszenie miało być usunięte według umowy w 24 h a mija już dokładnie 30
Motomireczki moje kochane uważajcie na idiotów na skrzyżowaniach, bo ja wczoraj miałem z jednym z nich bliskie spotkanie - bardzo bliskie, a smierć zajrzała mi w oczy.

Mówią, że wypadków się nie pamięta, ja pamietam każda sekundę - moment jak tuareg wyjeżdża na główną, na której ja się znajduję - i moje pierwsze hamowanie z tylnim kolem nad głową, puszczenie klamki i opadnięcie na ziemię, chwilę potem wieżdżającą za tuaregiem na skrzyżowanie
chozi - Motomireczki moje kochane uważajcie na idiotów na skrzyżowaniach, bo ja wczor...

źródło: comment_CXre9D6Jti7O6JXybpdJiWrekSib6o9E.jpg

Pobierz
  • 285
@chozi Co to za gadanie... skoro dostał mandat, to musiała być jego wina, więc Twoje problemy zdrowotne i motocyklowe to jego problem (bardziej jego ubezpieczenia). Zbieraj kwity z leczenia.
  • Odpowiedz
skoro wykręcony nadgarstek obite udo i dupsko oraz trauma gratis i motocykl do remontu to już mój problem


@chozi:
To wcale nie tylko Twój problem, ale przede wszystkim problem ubezpieczyciela sprawcy.

Remont motocykla + nowy kask + nowa kurtka (bo przecież stara jest przetarta). Do tego zbieraj kwity na każdą aspirynę i każdy plasterek, jaki kupujesz.
  • Odpowiedz
Mirki, co się #!$%@?ło, to ja nawet nie. Akcja z dzisiejszej nocy.

Mieszkam w nowym bloku na Poznańskich Jeżycach, na kwadratowym dziedzińcu jest mały plac zabaw, jakieś huśtawki i leżaki. W nocy budzą mnie jakieś hałasy, ktoś drze japę i generalnie hałasuje, jakaś młodzież, na oko 15-17 lvl. Wkurzyłem się, bo wszystko się na dziedzińcu się niesie, a oni zachowywali się naprawdę glośno. Więc odrazu chce się wyskoczyć na balkon i #!$%@?ć
#metal #blindguardian #powermetal #truestory #feels

Kurde, Blind guardian... wychowałem się na Blind Guardian (,) Jak ich słucham to sobie przypominam, jak ojciec puszczał mi ich koncert na VHS gdy miałem lvl 7. To był za 'guwniaka' mój ulubiony zespół zaraz po piosenkach Mai Jezowskiej xDD i Iron Maiden.

Jak znajomi pytają z kim idę na koncert to mówię, że ze swoim starym ( ͡° ͜ʖ ͡
sztilq - #metal #blindguardian #powermetal #truestory #feels 

Kurde, Blind guardia...
@Hafr: no trochę inaczej brzmią, też chyba fanów już tyle nie mają co kiedyś. Ja to zawsze lubilem posluchac valhalla/mirror mirror/majesty itd.
  • Odpowiedz
#truestory z wtorku. Przyjeżdżam do McDonalds na Puławskiej (róg Pelikanów) #warszawa. Kioski samoobsługowe nie działają. Kolejka do jedynej kasy "zamów order" jak za PRL-u. Kasjerka ze zmieszaną miną informuje wszystkich klientów, że nie mają ŻADNYCH burgerów wołowych. Ale do wyboru są dania z kurczaka itp. Czyżby jakiś trans nie dojechał, a wiózł hamburgery, bigmaki, wieśmaki itp? Pojechałem do Piaseczna i mieli wszystko.
mateusza - #truestory z wtorku. Przyjeżdżam do McDonalds na Puławskiej (róg Pelikanów...

źródło: comment_mXMTDGPnXEnaAXcTGnnhgVDFbXqjdyDG.jpg

Pobierz
Mirki jestem #!$%@? przegrywem. Jakąś godzinę temu zadzwoniła do mnie koleżanka (znaczy się, dla mnie coś więcej niż koleżanka), czy bym po nią nie przyjechał do miasta (oboje mieszkamy na wsi ok. 3km od siebie). Zgodziłem się, bo powiedziałem jej kiedyś, że gdy będzie mnie potrzebowała, to ma dzwonić. Zajeżdżam niczym Uber pod wyznaczone miejsce i odbieram mój "obiekt" wieloletnich westchnień. Jedziemy sobie, a ona mówi:
! Jesteś moim najlepszym przyjacielem, naprawdę
Powiem Wam śmieszną historię jak chciałem sprzedać BMW, które #!$%@?ło jak bułgarska prostytutka, rocznik 2004. Byłem już pod ścianą, bo przez 3 lata #!$%@?łem w nią ze 20k i jeszcze okazało się, że uszczelka pod głowico, a tu dziecko w drodze, no #!$%@? temat. Chciałem ją sprzedać/oddać złodziejom/podpalić, różne myśli mnie nachodziły.

Kolega nawinął mi znajomka, który "ogarnia samochody i pomaga sprzedać". Gość trochę starszy ode mnie 30lvl, niby nie taki
Wchodzę do autobusu 189 z Hali Wola XD, jakiś gościu mówi do siebie za moimi plecami:
- "...#!$%@?ć, #!$%@?ć, #!$%@? tym rowerem i #!$%@? nim, #!$%@?ć..."
Jakiś starszy gościu do niego:
- Jesteś w komunikacji miejskiej kolego, albo się uspokój, albo jak nie umiesz się wysławiać i chcesz to zadzwonimy po policję.
- Hyhyyyy, zadzwonimy?? My nigdzie nie zadzwonimy - odpowiedział wariat na oko 25 lat.
- Jak jesteś nawiedzony - kontynuował
Jadę sobie tramwajem, do którego wsiada #madka z dwójką dzieci - jednym w wózku (z którym się oczywiście rozpychała) i drugim na oko pięcioletnim i nagle poirytowanym głosem pyta się jakiegoś kolesia "PRZEPRASZAM, ALE MOŻE DZIECKO MOGŁOBY TU USIĄŚĆ", na co koleś odpowiada spokojnie:


Oczywiście nienawiść w oczach i sapanie. Niestety w ciągu sekundy wstała jakaś dziewczyna i ustąpiła dziecku. Co to za moda na zwalnianie miejsca przedszkolakom? xD
#madki #ztm #
@Praemislia: Taka, że kobiecie może być ciężko utrzymać siebie, dziecko i jeszcze patrzeć na wózek. Kulturalnie jest ustąpić miejsca, tak żeby dziecko sobie usiadło, bo matka ma wtedy prościej.
I jak można sie rozpychac wózkiem? Widzisz że wsiada wózek to się przesuń, przecież kobieta tym wózkiem nie przefrunie do miejsca przeznaczonego na wózki.

Trochę wyrozumiałości by się przydało. Nie każda matka do madka.
  • Odpowiedz
@CudMalina: No nie do konca. Poobserwuj sobie - jak masz mozliwosc - jak niektore matki wjezdzaja tymi wozkami do tramwaju. "O Jesuu o Jesuu... HALO PROSZE PANA TO MOJE MIEJSCE NIECH PAN STAD IDZIE HALOO" nawet gdy gosc przeprosi, bo serio nie zauwazyl albo nawet gdy ma mnostwo miejsca to chce jeszcze wiecej, bo uwaza, ze nalezy jej sie caly wagon. Czasem jest tak, ze sa te potrojne skladane krzesla, matce
  • Odpowiedz
@PaNaTypa: oni je zmieniają co jakiś czas, także ogólne bez sensu jest ich pamiętanie, ale zazwyczaj nie zobaczysz nr na nieoznakowanym z innych rejonów niż aktualnie jeździ lub rejonów sąsiednich
  • Odpowiedz
Z takich ciekawostek to ostatnio pożyczyłem na dwie godziny furę od kumpla. Zapytacie co mogło pójść nie tak. Otóż nie działała mu dioda sygnalizująca zaciągnięty ręczny i przez pół godziny jazdy dziwiłem się co on się tak #!$%@? zbiera. Dopiero gdy miałem skręcić w prawo ale pojechałem prosto bo zjarana tarcza nie pozwoliła mi zahamować postanowiłem przyjrzeć się sprawie bliżej. Kolega o niczym nie wie także nie mówcie mu xD
#truestory #
  • 218
Cześć, na wstepie chce zaznaczyc ze to nie zarzutka tylko #truestory . Szukam faceta dla mojej siostry. Najlepiej #lodz ale w sumie moze byc tez caly kraj jezeli ktos chcialby sie przeniesc do Łodzi lub w okolice Łodzi. Taguje dla zasiegow tez #kiciochpyta #coolstory #tinder #mirabelkaszukamirka #ogloszenie
O siostrze: lat 27, studia skonczone, robota mało ambitna ale z 2300-2500 wyciska netto (nie w zawodzie). Wlasne mieszkanie w centrum + gospodarka na wsi
#anonimowemirkowyznania
Opowiem wam moją historię:
Parę lat temu ja lvl 25, 120 kg wagi przy 183 cm. Generalnie oblech. Mimo to, byłem niezłym rozmówcą, uchodziłem za zabawnego i miałem od kilku lat dziewczynę - na potrzeby historii niech będzie "K1". Była blondynką z lekką nadwagą, kręconymi włosami i sporym biustem, takie 6/10, ale z moim wyglądem to i tak 6 na loterii. Układało nam się nawet przyzwoicie, więc powoli w głowie rodziły
W dzisiejszym odcinku hejtuję firmę ModlinBus #modlinbus

tl;dr


Jesteście przewoźniczą porażką, która ma w dupie pasażerów i fakt, że samoloty i pociągi do Warszawy nie mają tak luźnego podejścia do harmonogramu, jak wy. Planowanie z wami podróży to czysta jazda bez trzymanki, loteria i stracone pieniądze na przebukowywanie biletów (tak, bilety na pociągi też drożeją przed podróżą, a zmiana biletu oznacza pokrycie różnicy).
Ciekawe jakie "przyczyny techniczne" mogły się wydarzyć na miesiąc
tegie - W dzisiejszym odcinku hejtuję firmę ModlinBus #modlinbus

tl;dr
SPOILER

...

źródło: comment_YmH1vqnPIegObQmov7GPiR44OSh4iTgZ.jpg

Pobierz
Hehe przynajmniej cię nie wyruchali jak już wsiadłeś. Dla pocieszenia - miałam nieprzyjemność korzystania z usług pewnej zaufanej od lat firmy transportowej. Kurs normalnie zajmujący ok 3h na Chopin-okęcie. Czas dojazdu na bilecie - 16.30. Po tym jak kierowca: zahaczył o baze/zmieniał busa/wracał się po coś do poprzedniego miasta ogarnęłam że mimo godzinnego zapasu, nie dotrę na czas przed zamknięciem bramek. Kierowca oświadczył że dojedziemy z conajmniej godzinnym opóźnieniem. Poprosiłam aby mnie
  • Odpowiedz
Niedaleko mojego miejsca pracy jest pewien zakład krawiecki funkcjonujący od 6-14.
Według jego godzin otwarcia można synchronizować zegarki, codziennie o 14:01 pod moim oknem pojawia się chmara pań, które kończą pracę i opuszczają budynek o 14:00.

Naprawdę jeszcze nigdy nie widziałem kogoś tak punktualnego, nawet kiedy jako dziecko w szkole ustawiałem się w raz z kolegami pod drzwiami wyczekując ostatniego dzwonka.

#heheszki #truestory #pracbaza
@PIES997: nic do tego nie mam choć sam czasem wychodzę dziesięć minut przed albo po czasie, po prostu śmieszy mnie fakt, że odkąd tu pracuję (gdzieś od marca) panie ani razu nie miały choćby minuty spóźnienia.
  • Odpowiedz
  • 0
@JohnFairPlay ja a nienormalny potrafię ot tak wyjść nawet godzinę po planowanym skończeniu / godzinę przed. inni w robocie też tak robią tylko czekają na dzwonek dowyjscia i jak odbebni koniec zmiany to też wszyscy wychodzą w punkt.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
Siedzę w urzędzie - wydział komunikacji - i rejestruję auto.

Przede mną był jakiś wąsaty Janusz który czekał z pół godziny w kolejce na swój numerek.

Podchodzi do okienka, zaczyna wykładać dokumenty, mija kolejne pięć minut i okazało się że Janusz nie ma ważnego dowodu osobistego xD

I się drze na urzędnika PANIE TYLKO PAN ROBISZ TAKIE PROBLEMY PRZECIEŻ ZDJĘCIE SIĘ ZGADZA WIDZI PAN ŻE TO JESTEM JA

Janusz ma już drugi
g.....i - Siedzę w urzędzie - wydział komunikacji - i rejestruję auto.

Przede mną by...

źródło: comment_zO6NjP9m42P9ER2wuUVqKI3TUooiyGaV.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@gumpa_bobi: widzę, że biurokracja idealnie cię wytresowała. są kraje, gdzie dowodu wcale nie ma, są kraje, gdzie rejestracja auta jest na zawsze. pieniędzy nie wypłacał, powinien mieć szansę zidentyfikowania się w inny sposób, lub oświadczenia, kim jest.
  • Odpowiedz