Jakaś znajoma babci lvl 70 dodała mnie na facebooku, nie kojarzę osoby, pytam jej kto to jest. To dostałem odpowiedź, w stylu JAK MOŻESZ NIE WIEDZIEĆ KTO TO JEST?! PRZECIEŻ JA 30 LAT TEMU Z TOBĄ DO NIEJ POSZŁAM W ODWIEDZINY CO KUPIŁAM CZEREŚNIE I TY JEJ WTEDY CAŁEGO KURCZAKA ZJADŁEŚ KTÓRY BYŁ NA STOLE!!! oneoneoenoen

A weź kobicie powiedz jak się włącza wifi na smartfonie to zapomni dwóch ruchów :D

XDD
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41: powiedziałem jej że na razie będzie w czyśćcu czyli nie dodam ani nie usunę zaproszenia, babcia nie zadowolona z tego faktu XD

Całe szczęście pocieszę jej humor nowym hiszpańskim winem które kupiłem i wypijemy w czwartek i nowiuśką talią kart z innego kraju w ramach prezentu( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z babcią trzeba ostrożnie, jak jej na messenger wyślesz jakieś śmieszne zdjęcie czy mema to jest
  • Odpowiedz
kiedy podbiegł do niego pies na smyczy


@WielkiNos: Co?

Chcesz mi powiedziec ze jakis i----a TRZYMAJAC PSA NA SMYCZY pozwolil na zblizenie sie tego psa do kucajaceo dzieciaka i pogryzienie go? To jakis absurd.

Albo jest psychiczny albo nie panuje nad swoim psem. W obu wypadkach pies do odebrania/uspienia a wlasciciel zakaz posiadania psow i leczenie psychiatryczne.
  • Odpowiedz
Psiarze nie trzymają psów na skróconej do minimum smyczy w obecności innych ludzi albo w ogóle nie używają smyczy bo są przekonani, że każdy marzy o obcowaniu z ich brudnym psem.


@WielkiNos: dlatego w przestrzeni publicznej obowiązkowe powinny być zarówno smycz jak i kaganiec

Raz że wtedy pies nikogo nie pogryzie, a dwa sam będzie bezpieczny bo nie zje jakiegoś gówna znalezionego na chodniku.
  • Odpowiedz
  • 254
@adrninistrator oni myślą, że każdy marzy o tym żeby mieć do czynienia z ich kundlem i być przez niego wyślinionym. W ostatnich dniach ciągle do mnie podbiegły jakieś psy bez smyczy żeby powąchać. No ludzie. Przez psiarską propagandę panuje przekonanie, że człowiek nie ma prawa nie lubić psów, bać się ich itd., bo jest złym człowiekiem.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: xd rodzice po nocach nie śpią żeby na leczenie dziecka kasę zebrać i rząd ma w dupie ale psiaki trzeba pytać o zgodę na uśpienie... A pies zapytał dziecka czy może ugryźć?
  • Odpowiedz
Pamiętacie tą historię? Syn Ronaldo nie zjadł kiełbasy, bo była brudna od musztardy( na którą jest uczulony) i ją wyrzucił,Cristiano dostał szału, że gnój nie szanuje pieniędzy i nie docenia tego co ma i dla nauczki kazał mu zjeść całe opakowanie sarepskiej od DAGOMY.
#takbylo #truestory
MonsieurLaBoule - Pamiętacie tą historię? Syn Ronaldo nie zjadł kiełbasy, bo była bru...

źródło: comment_HYx9hDss4KMNsDazKzM7I1hnJViNeV2l

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZbigniewUSA: tak to był powód. Cristioano Ronaldo wraz obecną partnerką podjął decyzję mając na uwadze bezstresowe wychowanie. A dokładnie jutro Cristiano jr. zaczyna etat w McDonalds w Rijadzie.
  • Odpowiedz
Odkąd w domu są 2 bombelki to wyleczyłem się z bezsenności. Skończyło się gapienie w sufit do 2 rano, teraz zasypiam czytając książkę młodemu o 21 i może jestem rano połamany i w ciągłym szoku co się stało to przynajmniej wstaje o 6, a wtedy nikt do kibla nie wchodzi xD

#lifehack #truestory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przez lata, dzień po dniu, doskonaliłem sztukę parzenia kawy. Kalibrowałem młynki z dokładnością do mikronów. Demineralizowałem wodę, żeby potem domineralizować ją do idealnego poziomu 75 ppm. Wypalałem samodzielnie najwyższej klasy ziarna - tylko single origin, tylko jasno. Preinfuzja? Oczywiście. Napowietrzanie naparu, rotacja kolby, temperatura w grupie ustawiona z dokładnością do 0.1°C. Manometry, termometry, refraktometry, cupping co weekend, sensoryka jak z laboratorium nasa.

I wiecie co?

Dzisiaj w lidlu kupiłem primę. Taką zwykłą,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Sratatatatatata bo przy tak szczegółowych parametrach to już nie chodzi o kawę, tu chodzi o samą sztukę jej zrobienia. Ja serwisuje ekspresy i pije co popadnie ()
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Jak byłem na spacerze w lesie z małolatami i zauważyłem psy zbyt luźno chodzące wokół włascicieli, to odpowiednio wcześniej wyposażyłem się w drąga do walnięcia w łeb potencjalnie zbliżającego się psa (nie ma znaczenia w jakich zamiarach). Od razu znalazły się smycze i właściciele potrafili zapanować, zebrałem tylko spojrzenia.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Już gdzieś tu o tym pisałem, miałem podobną sytuację prowadząc córkę do przedszkola, z tym że pies ją wywrócił i złapał zębami za czapkę (uwaga też był na smyczy). Różnica była taka że właściciel zawiną kitę i uciekł - mimo iż za nim krzyczałem żeby poczekał. Dla mnie jest to niewyobrażalne co się odwala w tych głowach, ja nawet w autobusie czy w metrze nie rozmawiam przez telefon żeby
  • Odpowiedz