@siper: Jeden pies. Dobrze tylko, że nie poszedłeś w wielkie guziory. Mam wrażenie że ostatnio motto wszystkich designerów to: "make the everything bigger".
Tyle się mówi o tym, że samochód elektrycznie nie potrzebuje skrzyni biegów, a wg. mnie nie jest to do końca prawdą.
Moja logika jest taka - nawet jeżeli silnik elektryczny od 0 obrotów do max dawałby cały czas maksymalny moment obrotowy, to i tak kiedyś te obroty się skończą.
Jeżeli normalny silnik, rozwija prędkość 50km/h na pierwszym biegu przy powiedzmy 6000 obr/min, a silnik elektryczny kręci się do (nie wiem, ale zgaduję)
@hbpitero: Ale wiesz, że im wyższy bieg tym mniejsze jest przełożenie? Skrzynia biegów służy głownie do tego żebyś był w stanie przełamać tarcie statyczne i rozpędzić auto.
@a231: No właśnie w tesli to tak, jakby "ruszać z dwójki" lub może nawet trójki (osiągamy na tym biegu Vmax).
Mając te powiedzmy 600Nm moglibyśmy skrzynią biegów zrobić bieg od 0 do 100 mający 1200Nm, co znacznie poprawiło by osiągi 0-100. Drugim biegiem byłby "ten jedyny" który jest aktualnie zestopniowany - pozwoliłby dociągnąć już gorszym momentem do Vmax.
Ktoś na mirko wrzucał wideo faceta, który kupił sobie Tesle i on podjeżdżał pod stacje ładowania, wyciągał kabel - cyk do samochodu.Wyglądało, że to jest bezpłatne. Ale za darmo można dostać w zęby, więc pytanie brzmi, w jaki sposób on płaci za energię elektryczną? Jak to jest rozliczane?
@Fox_Murder: Teska zwolennik budowy generatorów prądu zmiennego (AC), Eddison zwolennik budowania elektrowni prądu stałego(DC). Dziś wiemy, że to Tessla miał rację, ale historia kreuje na geniusza zupełnie kogo innego.
#samochody #motoryzacja #bezpieczenstwo #tesla