Mirki, trzymajcie kciuki. Zona z Jankiem w szpitalu, ja z Jagna ciezka noc za nami, teraz jedziemy tam do nich, ale na zakanzym to bedzie ciezko, potem kilka dni przedemna ogarniania chaty i mlodej. Dodam, ze od wrzesnia zaczalem nowa prace, a teraz zaczynaja mi sie w niej powazne konkrety... Pierwszy raz taka misja. Bez babci, bez cioci. Ja i ona.

Btw - Mei tai to zajebista i latwa sprawa.

#tata
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mama leci do havany
o 11 wylot z zurychu
ojciec wzial wolne zeby odwiezc ja na lotnisko
odkad wrocil z lotniska n--------a borwary i caly czas na flightradar obserwuje lot
co chwile cie wola "o patrz jak leci", albo pokazuje zdjecia samolotu
chyba jest pijany xD
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę z tatą autem i wskazuje mi palcem na krawędź drogi, a tam leżał przejechany jeż.
Mówię;
- biedny jeżyk (ಥಥ)
A mój
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki moje drogie.
Nawiązując do wpisu:
Link
Urodziliśmy wtedy syna, któremu lekarze wmawiali jakies dziwne cosie. Koniec konców skończyło sie wszystko dobrze, a teraz, rowno rok po tamtym wpisie mam silnego i zdrowego chłopa w moim malym owczym stadzie.
Dwojka dzieciaków, rok po roku praktycznie, to calkiem niezle wyzwanie logistyczne. Jedno spi, to drugie nie, jedno chce jesc, to drugie mu wyjada itp itd.

Staramy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ofczy: największy błąd w wychowaniu dzieci, który popełniają rodzice jest wytknięty w tym zdaniu

One są zdolne bestie, ale zauwazyłem ze to dorosli przeszkadzają im w rozwoju i byciem zajebistym


tylko ja kompletnie nie rozumiem, dlaczego to nie jest oczywiste dla wszystkich. Dlaczego ludzie tak upośledzają swoje dzieci. Dlaczego rodzic ubiera w przedszkolu czterolatka? Dlaczego mama krzyczy do swojej pociechy na placu zabaw "nie biegaj bo się przewrócisz", dlaczego rodzice
  • Odpowiedz
Dziś byłam świadkiem, jak ojciec uczył małego, kilkuletniego syna z zespołem Downa, grać w piłkę. Sama nie wiem, kto wyglądał na bardziej szczęśliwego - tata czy jego potomek. W każdym razie taka miłość i radość od nich biła, aż stwierdziłam, że to musi być naprawdę super facet, bo skoro jest tak fajnym ojcem, prawdopodobnie jest równie dobrym partnerem i mężem. I aż czuje dobrze człowiek widząc takie coś. :)

#oswiadczenie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach