jak byłem mały to bawiłem się miksem klocków po starszej siostrze, był tam jakiś rycerz, koń, drzewa jakieś, ogólnie wszystko i nic. pamiętam pierwszy zestaw który dostałem, ojciec z reichu przywiózł, chyba w 1995. strasznie w-------o mnie że wanna się łatwiej oddzielała od zawiasu, niż zawias sam od siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°) a teraz przyszedł czas że już wybieram duplo dla młodego, ehhh czas ty kurło

#
T.....0 - jak byłem mały to bawiłem się miksem klocków po starszej siostrze, był tam ...

źródło: comment_rUowwpY3HsLUO0SuwgUlZ3XfYwSCIugD.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: jeszcze trzeba o małych dywanistach pisac.
Nie ukryje się przed nimi zaden, nawet najmniejszy i jakoś cudem nieodkurzony, paproszek.
Niestrudzeni w walce o czystość tego świata!
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Hej #rodzice mam takie małe przemyślenia, żeby pisać do swojego dziecka, coś w w rodzaju pamiętnika, tego jak mija dzień, co robił on, jak wygląda świat, etc, co robiliśmy my tego dnia, żeby mógłby to sobie przeczytać za kilka/naście lat.

Co myślicie o tym, nie jest to #creepy

#tatacontent #dzieci #feels #przemyslenia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sanglier: jeśli chcesz, żeby to miało jakikolwiek sens poza byciem durną ciekawostką, to musisz myśli formułować w ten sposób:
1. Problem, przed jakim stanąłeś (w kwestii dziecka).
2. Jakie widziałeś opcje.
3. Jaką decyzję podjąłeś.
4. Jak się sprawy ostatecznie potoczyły.
I to nie opisujesz tak czegoś już "po sprawie", tylko na bieżąco. Za 20 lat Twojego dziecka nie będzie interesowało jaka była pogoda, klimat polityczny, ani na co poszedłeś
  • Odpowiedz
Po raz cztery tysiące dziewięćset pięćdziesiąty ósmy byliśmy z dzieciakami w lokomotywowni. Mimo mrozu i wiatru znów było fajnie, młodzi mikole mogli z bliska popatrzeć na stonki czy inne gagariny. Wiadomo, że oficjalnie jest tam zakaz wstępu i nie powinno się tam szwędać, więc gdy zza "szepietowiaka" (młody nazywa tak wszystkie EN-57 w brązowo-bordowych barwach) wyszedł kolejarz pomyślałem, że czas kończyć wycieczkę i wracać do auta - mogliśmy przecież narobić pracującym tam
futbolski - Po raz cztery tysiące dziewięćset pięćdziesiąty ósmy byliśmy z dzieciakam...

źródło: comment_JNRr3yjSNMkj03s7r66nxIhKumkeDcds.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tłumacze dzisiaj córce level 3,5 co to są sztuczne ognie. Produkuję się o światełkach lecących w górę i rozpryskujących się w różne kształty.
W końcu na spacerze je zobaczyliśmy, mówię wiec:
- Patrz, patrz, tam widać sztuczne ognie
A ona:
- Hmm, wygląda jak fajerwerki

#dzieci #tatacontent
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dear all, mieliście/macie może jakieś doświadczenia z domowymi oczyszczaczami powietrza? Pytam, bo córa cześciej chora niż zdrowa (górne drogi oddechowe) i może to by jej trochę ulżyło. Na co zwracać uwagę? Co jest ważne żeby było w takim oczyszczaczu? Jakie filtry? Z nalwilżaniem czy bez? Jaka marka? Jeden duży na całe mieszkanie czy 3 mniejsze do każdego pokoju?
#oczyszczaczpowietrza #zdrowie #dzieci #lekarz #dom
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krzyszy: Dzięki za info. Decyzja padła na Sharpa z dopłatą ok 230 zł. za lepszy filtr, dzięki czemu urządzenie ma taką samą funkcjonalność jak takie o kilka setek droższe. Póki co w domu od kilku dni, więc nie wiele jeszcze mogę o nim napisać, ale zauważyłem że córa lepiej śpi, gila niemal brak i zniknął kaszel, czyli chyba robi swoje.
  • Odpowiedz
  • 384
Ale się od rana wkurzylem, a jeszcze mnie trzyma. Jesteśmy z moją rodzina u moich dziadków na święta. Dzisiejsze śniadanie się opoznialo (godzina 11), a syn mój lvl 3 juz zglodnial. Więc usiadłem do stołu i zacząłem mu przygotować kanapki. Wtem nagle mój wujek (mąż siostry mojej mamy) do mnie z pyskiem, że śniadanie jeszcze nie gotowe i mam się wstrzymać z jedzeniem. Dla niego to nie istotne, że dziecko jest głodne
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie zapłaciłem 10 zł. za opłatek, którego wyprodukowanie kosztuje pewnie z 0,5 gr. Zapytałem "aniołka" skąd taka cena i podobno dochód idzie na dom samotnej matki na Białołęce. I taka mnie myśl naszła, czy są domy samotnych ojców? Jak są to chyba wiem gdzie w tym roku pójdzie mój 1% z podatku.

#warszawa #dzieci #tatacontent #pomagajzwykopem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach