Mireczki, siedze za chlebem w Holandii i rozwazam aktualnie wyjazd o Szwecji rowniez do roboty. i z tej okazji mam pytanie do mirkow ktorzy tam przebywaja. Oplaca sie tam wyjezdzac, w sensie takim czy uda mi sie odlozyc w miare kasy do Polski? jechalbym ze swoim rozowypasek, wiec jedna wyplata by szla na zycie, a druga w miare mozliwosci bysmy odkladali. I jak tam jest ogolnie z zyciem, nastawieniem ludzi do polakow
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy są tu jakieś mirki biegające i śpiące w #natura? Ostatnie weekendy wyjeżdżam dosyć regularnie do #las w #szwecja i staram się ogarnąć jak najwięcej z #bushcraft i #survival. Muszę jednak się mocno obkupić i doedukować.

Jakieś rady? Pomysły na organizację czasu i schronienia gdy non-stop pada i wieje? A może jest ktoś jeszcze ze #szwecja kto tam
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ancro: Szwedzi budują wiele domków, w tym takich survivalowych i/lub dal myśliwych. Jeśli jest otwarty , to najczęściej bez żadnych sprzetów , poza paleniskiem i pryczą. Możesz skorzystać , byle po sobie posprzątać i zostawić opał jeśli go zużyłeś (siekiery raczej nie znajdziesz) 2. Jak masz zacięcie na Szwecję , to w sezonie możesz spróbować nająć się do sadzenia lasu. Znam gościa który od parunastu lat tak pracuje sezonowo. Robota
  • Odpowiedz
@Ancro: No dobra, wracam do domu. Ze Śląska pojechałem na Podlasie. Pierwsza noc w poczekalni dworca, z tym że to taka stacja gdzie aktywne jest jedno połączenie i nikt z niej nie korzysta. Zimno, ale wiatr nie dokuczał, razem z różowym nocowaliśmy w śpiworze. Drugą spędziłem sam w baraku który znalazłem na terenie jakiejś opuszczonej fabryki. Znów dość zimno, ale śpiwór + kawał styropianu pod głowę i bez problemu przespałem
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach