Od kilku dni patrze na shitstorm wynikly z szczucia na lekarzy i jako lekarz specjalistza pracujacy w najlepszym formalnie kraju Europy mam pare uwag. W zasadzie jestem zazdrosny troche ze takie warunki pracy lekarze kontraktowcy w Polsce moga stawiac.
Etatowcy zatrudnieni w polskich szpitalach nie maja kokosow. Jest to taka sobnie praca z pensja nie porywajaca. Ale jak przyjrzec sie prywacie i kontraktowcom. Wlasnie
W krajach zachodu nie ma czegos



















to ja miałem tak ostatnio, że babeczka długo nie mogła się wbić, bo czułem kilkukrotne ukłucie, a potem jakoś długo jej to zajmowało i gdy spojrzałem na ramię, to zostawiła tam jeszcze na jakiś czas wbitą igłę, gdy krew ogarniała xd