@Freakzoid: u mnie w głównym domu rodzinnym nigdy czegoś takiego nie było, stanął dziadek gospodarz na środku powiedział wszystkiego najlepszego i tyle, chociaż za to mogę tą rodzinę szanować
  • Odpowiedz
@Freakzoid: a daj spokój, nawet nie wspominaj. Ja mam traumę z tym związaną. Od dziecka pamietam jak moja babcia przy łamaniu się opłatkiem płakała, co prawda to prawdopodobnie nie były łzy smutku, aczkolwiek bardzo emocjonalne mam z tym skojarzenia, jest to po prostu wyczerpująco stresujące. Dlatego teraz jako dorosła pannica mówię „wszystkiego dobrego dla wszystkich, cieszę się ze jesteście” i kończę na tym
  • Odpowiedz
W te święta do rodziny dołączyła moja druga połówka, rodzina jeszcze nie wie, ale na razie nic nie będę mówić ()

#depresja #swieta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rozkminy #feels #truestory #swieta
Pacholęciem będąc wychowywałem się w podlubelskiej wsi, mieszkając wszak w bloku pracowniczym (piszę o tym, żeby było wiadomo, że mieszkanie na wsi =/= rolnictwo), ponieważ mój tata pracował w pewnym przedsiębiorstwie mającym tam siedzibę. Rodzice sprowadzili się tam na początku lat 80 z Lublina.
Ja dojeżdżałem autobusem do szkoły w Lublinie (tutaj akapit na temat podróży do szkoły "za moich czasów" ( ͡° ͜
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wolne miejsce dla niespodziewanego gościa, to jakiś absurd.
Wywalam część i tak już mocno zajętego stołu, tylko na talerz dla ozdoby.
To ma tyle sensu, jakbym sobie wyremontował, i zostawił nieużywany jeden pokój w 20 metrowej kawalerce, dla niespodziewanego gościa
#polskiedomy #swieta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@RedveKoronny mój przyjaciel opowiadał że w dzieciństwie zawsze mieli gotowe miejsce dla niespodziewanego gościa, pewnej wigili kiedy już wszyscy siedzieli przy stole ktoś zadzwonił do drzwi, nastała cisza, nikt nie poszedł otworzyc, zignorawali to i jedli dalej, od tamtej wigilii nie robili już miejsca z pustym talerzem
  • Odpowiedz