Wreszcie spokój po świętach więc oglądam swoje klasyki.
Opowiesc wigilijna Myszki Miki. Ja rocznik 1984 (Orwellowski) kochałem w latach 90 tę produkcję z VHS. Tak jak i Opowiesc Wigilijna z 1970 roku. Masakra, ile wspomnień. Z bieda świąt ale z takim klimatem. Wtedy to na serio czułem. Teraz czasami xD ale lubię wrócić do tamtego klimatu składanki świątecznej ojca z VHS która ja teraz oglądam na kliknięcie pilota ignorując tysiące innych możliwości
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po tych świętach wraz z tym jak robię się coraz starszy pogodziłem się z faktem, że zmieniam się w mojego starego i nie będę z tym walczył:

1. Kłóciłem się z kuzynem i udowadniałem wyższość mojego Tiguana w dieselu od jakieś tesli o której p-------ł
2. Wódkę pije tylko z kieliszka i zagryzam kiełbasą albo ogórkiem, nie popijam colą ani innym słodkim syfem
3. Od paru lat zacząłem gardzić współczesna muzyką. Dostaję raka mózgu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć

Ostatnio w grze OHV spotkałem się z czymś takim jak "colorofon", dziwne pudło z 3 kolorowymi lampkami i zastanawia mnie geneza tego produktu. Co to było, mrugało w rytm muzyki? Jaki to dawało efekt i po co to ludzie do domów kupowali?

#retro #nostalgia #prl #swieta
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślicie, że żarcie które brałem z cateringu 23 grudnia jest jeszcze zdatne do spożycia? Choć pewnie były zrobione jeszcze dzień wcześniej. M.in. barszcz, krokiety, pierożki chinkali i wędzone mięsa (pierś, szynka + twaróg wędzony)? Niby nie śmierdzi nic, stało w lodówce, ale np barszcz był ze dwa razy podgrzewany, krokiety odgrzewane w piekarniku, wędliny stały na stole z 2h. Te wędzonki jedynie w opakowaniach takich plastikowych mocno puściły wodę, na dekielku są
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U mnie w rodzinie okazało się że jeden chłopak 20 ileś tam lat jest gejem no i akceptacji za bardzo nie uzyskał to znaczy poklasku nie uzyskał on pojechał do Warszawy jakimś tam modelem był ponoć, jeździ gdzieś do Tajlandii i to tak wyglądało nietypowo no i po czasie okazało się o co tu chodzi z jakiegoś powodu oczekiwał poklasku a wieść rozniosła się wszędzie no i niestety pis-owcy ciemni zacofani i
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach