Siedzę sobie na kiblu i postanowiłem podzielić się z wami małym przemyśleniem. A może marzeniem. Chciałbym żeby święta trwały tak jak mają to dzieciaki do 1 stycznia. Działało tylko to co musi. Albo jakoś w skróconych godzinach, na pół gwizdka. Jakoś jak był covid to można było tak zrobić i świat się nie zawalił.

Jakie by były plusy. Może rodziny by spędziły raz do roku więcej czasu z dziećmi. Może łatwiej by
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jobzpaticzku: Ja do tej pory nie mogę się przyzwyczaić, że ten tydzień między świętami a nowym rokiem jest pracujący. I że Wigilia i Sylwester są pracujące. A pracuję w korpo od kilku lat, jestem dawno po studiach, ale cały czas mam z tyłu głowy takie myślenie, że to powinno być wolne. Pozostałe dni nie wiem, ale Wigilia wg mnie powinna być wolna od pracy, przecież w tradycji polskiej ona jest
  • Odpowiedz
  • 3
@cutecatboy i fajnie takie wpisy poczytać, bo tak to człowiek by myślał że on jeden taki leser i dzieciuch.

A najlepsze jest to że w takim handlu po świętach i tak jest stypa, bo ludzie mają portfele puste i ostatnie na co mają ochotę to zakupy. Więc te wszystkie galerie itp działające as usual to zwykła głupota.
  • Odpowiedz
Kevin to synalek bogatego dyrektora korpo, nawet nie podejrzewa, że bezdomny potrzebuje ciepla lub posiłku, dla niego bezdomni delektują się pobytem na zimnie w parku z gołębiami na ramieniach
  • Odpowiedz
@vrim: Problem w tym, że sugeruje tolerancje za wszelką cenę, te czasy już się skończyły.
Tolerancja aby miała jakikolwiek sens musi działać w dwie strony, co jest praktycznie nie osiągalne i to już nie tylko z powodu specyfiki katolicyzmu, katolików w Polsce, którzy są bardzo dalecy od jakiejkolwiek tolerancji dla innych ale również z powodu rosnącej w skokowej skali polaryzacji społeczeństwa do której PiS się wyjątkowo przyczynił
  • Odpowiedz
@Adamfabiarz: nie wyglada na to.

Mylisz hipotezę z teoria- i teoria naukowa jest jak najbardziej weryfikowalna.

Udowadnianie własnej wiary poprzez hipotezy nie działa ponieważ nie ma formy weryfikowalnej teorii.

Nauka zawsze będzie się gryźć z religią.
  • Odpowiedz
Znacie pewnie życzenia Wesołych Świąt po hiszpańsku, "felix nazi dad". Zastanawialiście się kiedyś skąd się wzięły? Otóż historia tego niezwykłego pozdrowienia prowadzi nas do Argentyny do której pod koniec wojny przybyło mnóstwo nazistowskich emigrantów.

Spotykając się w święta często wspominali Felixa Kerstena, osobistego`doktora Heinricha Himmlera. Nazywany był "ojcem" z powodu swej troskliwości i oddania swym pacjentom. Wyróżnił się między innymi uratowaniem setek Norwegów i Tuńczyków od śmierci w obozach u schyłku 3
rybsonk - Znacie pewnie życzenia Wesołych Świąt po hiszpańsku, "felix nazi dad". Zast...

źródło: comment_1671965170PayJDCgdF6AKXiaCqwQd0h.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach