A idźcie w kij z tą wigilią sportowe świry. Przygotowałem sobie legalnie moje 3 pojemniczków i spakowałem na święta, kurczak, brokuł, ryż. Siadam ze wszystkimi do stołu i wyjmuję swoją szamę. Patrzyli na mnie jak na jakiegoś kosmitę. Mówię - matka weź podaj mi ocet winny, bo poprawia wrażliwość insulinową. Ona na to, że ma zwykły tylko. Aż się czerwony zrobiłem w środku spojrzałem cały w-------y na nią i dla rozluźnienia atmosfery
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Emirito: myślisz że ktoś zauważy 2 cm? Przyjdź z chłopakiem i zacznijcie pedałować przy stole. Albo kup sobie poduszkę z loli. Będzie lepszy efekt.

Pasta musi być świeża a nie taka przesuszona i nieaktualna. Poglądy się zmieniły to i skład nie może być stały.
  • Odpowiedz
Rozwój sztucznej inteligencji jest mi tylko potrzebny do tego, aby wrzucić kevin.avi do chatgpt z promptem, żeby mi wypluł alternatywne zakończenie gdzie łapią małego gówniarza i gdzie mokrzy bandyci są gurom.

#kevin #swieta #sztucznainteligencja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy tylko ja nigdy nie doświadczyłem prawdziwej świątecznej atmosfery?

Bo te święta dla mnie są jak niedzielny obiad tylko z choinką z boku czy karpiem na stole. Mieszkam z dziadkami, drudzy dziadkowie i brat mamy mieszkają kilkanaście kilometrów dalej więc i tak te 2-3 razy w tygodniu się widzieliśmy. I tak te święta spędzamy.

Żadnych gości czy rodzinki co się zjeżdża z daleka. Zawsze to samo grono z tą różnicą że kilkanaście
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach