Zawsze podczas świąt i spędów rodzinnych przypomina mi się opowiadanie Franza Kafki "Przemiana". Doskonale oddaje toksyczną relację przegrywa z rodziną. "Bohaterem utworu jest Gregor Samsa, który pewnego dnia budzi się przemieniony w dużego, potwornego robaka. Chce żyć normalnie. Niestety to niemożliwe, gdyż nie jest nawet w stanie podnieść się z łóżka. Traci pracę. Rodzina trzyma go zamkniętego w pokoju, dbając, by nikt nie dowiedział się, co się z nim stało. Przemiana, która
@ashmedai: jak mialem z 15 lat to oglądałem idiocracy i się śmiałem, dziś jakbym oglądał to bym się zastanawiał kiedy to będzie u nas. Ehhh no jeszcze 30-40lat i #!$%@? z tym to nie będzie mój problem ;) ciekawe cyz jest reinkarnacja i się obudzę w 2350tym.. a tam #!$%@? 109% jak w idiocracy hehe
Ja już po wigili, zjadłem dużo i oczywiście jak zawsze po każdej wigili nie mogę wstać, z krzesła ponieważ mój bęben opiera się o stuł. ( ͡°͜ʖ͡°) #wigilia #swieta
@annamaria2137 będzie lepiej! Wierz mi i uwierz sobie. I powiedz sobie tak: może właśnie nie masz różowej, ale na siłę beznadziejnej, z którą będziesz nieszczęśliwy. Najważniejsze to znaleźć taką partnerkę, która potrafi też być poniekąd przyjaciółka. Będzie dobrze Miras:)
Wszyscy tu opisują swoje święta to i ja opiszę swoje. W tym roku, spędzam je sam. Na obczyźnie. Dużo tutaj pracuje, codziennie - pon-piatek I etat, sob-niedz II etat. Są to pierwsze święta, które spędzam samotnie. Z jednej strony się ciesze, bo mam wkońcu chwilę wolneg, gdzie mogę odsapnąć. Z drugiej strony, brakuje mi mamy, taty, cioci, babci, rodzeństwa, znajomych.
Nie odczuwam natomiast żadnego takiego ciśnienia, jak tu niektórzy, że MUSZĄ z
#swieta #pasterka